Mam pytanie. Jak odśnieżają swoje SUV-y osoby o wzroście nieprzekraczającym 1,8 m? Ja jestem wyższy i mam problem. Wozicie ze sobą taboret?

Przeczytałem ostatnio, że policja zatrzymuje nieodśnieżone samochody. Dzieje się tak w Tychach. Kierujące Fiatem Punto i Oplem Astra wpadły w to gęste sito policyjnej kontroli. Policja nie pochwaliła się, czy ukarała je mandatem. W teorii kara za nieodśnieżone auto może wynieść nawet 3 tys. zł i 12 pkt karnych. Nie sądzę, by istniał mieszkaniec Polski, który miałby takiego pecha i został tak dotkliwie ukarany, ale kwota prezentuje się godnie. Zachęca do odśnieżania pojazdów.

Skoro policja jednak łapie kierowców, którzy lekceważą odśnieżanie, to ja mam inne pytanie, co robicie zimą ze swoimi SUV-ami? Tego odśnieżyć się nie da.
Za krótkie rączki
Mam swój zestaw zimowy w bagażniku. Szpadel i długą szczotkę. Skrobaczkę też mam. Długą szczotką sięgnę sobie wszędzie, ale przy aucie kompaktowym. Tego nie da się zrobić przy SUV-ie.
Ostatnio jeździłem kilkoma wyższymi samochodami, SUV-ami. Nie jestem niski, a miałem prawdziwy problem z ich odśnieżaniem. Nawet długą szczotką nie mogłem sięgnąć każdego miejsca na dachu. Codzienne zgarnianie śniegu z dużego samochodu to był koszmar, mimo przewagi wzrostu i posiadania szczoty, a nie szczotki. Nie wyobrażam sobie odśnieżania tych aut, gdybym był niższy.
Dach w SUV-ach to niedostępny rejon
SUV-y są popularne. Klienci chcą takich aut nowych, rośnie ich udział w imporcie z Zachodu. Mają pewne wady, typu wyższe zużycie paliwa i trochę wyższe koszty utrzymania. Rozumiem, że nabywca SUV-a może wziąć na klatę, że niższy członek rodziny nigdy nie schowa nic do bagażnika dachowego, nigdy nie umieści tam rowerów i ich nie ściągnie. To kolejny koszt wliczony w prestiż posiadania SUV-a, ale co z odśnieżaniem?
Naprawdę nie wiem, jak osoba o wzroście na poziomie 1,6 m, albo nawet 1,7 m odśnieża tego typu auto. Toyota RAV4, która jest popularnym, ale nie gigantycznym SUV-em, ma 1685 mm wysokości. Nie ma możliwości, żeby ktoś niewysoki sięgnął na górę tego samochodu.
Mój kolega woził w SUV-ie mały, składany podest, a sam nie jest niski. Pytanie brzmi, co wożą inni właściciele SUV-ów, bo tego typu nadwozia łatwo odśnieżyć się nie da. Taboret? Poważnie pytam, jak wy to codziennie odśnieżacie? Zdradźcie sposoby.







































