To mocne uderzenie z Japonii w niemiecką trójkę. Nowy Lexus ES to zupełnie inna historia niż poprzednik
Do tej pory Lexus ES kojarzył się ze stateczną limuzyną z Japonii, która była przede wszystkim skupiona na komforcie, a właściwości jezdne schodziły na drugi plan. Nowa generacja przynosi ogrom zmian tak dużych, że Lexus ES zaczyna zupełnie nową historię.

Lexus ES VII generacji był klasycznym sedanem z wyraźnie zaznaczonymi bryłami nadwozia, zachowawczym designem, ale w to miejsce oferował oszczędną jazdę, komfort oraz wysoką niezawodność. Nowa generacja to wstrząs w ułożonym świecie. Jest dłuższa, szybsza, bardziej charakterna niż poprzednik, ale nadal zachowuje najważniejsze cechy, za które klienci pokochali Lexusa.
Nowy Lexus ES to zupełnie inna historia
Nie ma tu miejsca na zachowawczość i stonowany design. Ten samochód dzięki zmianom stylistycznym wręcz prosi się o to, żeby poprowadzić go dynamiczniej. Nisko osadzony środek ciężkości, minimalistyczna forma o czystych linia, wyraźne zarysowanie opadającej maski - ten samochód stworzono do przecinania powietrza. Jednocześnie zadbano o aspekty praktyczne - mamy tutaj największy komfort wsiadania i wysiadania w segmencie E.

Boczna linia to połączenie smukłości i aerodynamicznej płynności. Każde przetłoczenie i każdy wlot powietrza służą do optymalizacji spalania i zwiększenia osiągów.
Do sportowej jazdy zachęca również przeprojektowane zawieszenie. Z przodu zastosowano kolumny McPhersona, z tyłu poprawione zawieszenie wielowahaczowe. Lexus ES urósł na długość o 16,5 cm, a sam rozstaw osi zwiększył się o 8 cm. Dzięki temu auto lepiej wybiera nierówności, a w połączeniu z układem kierowniczym o zmiennym przełożeniu kierowca może pozwolić sobie na więcej i jednocześnie ma lepsze odczucia z jazdy. Jeden z naszych redaktorów miał okazję sprawdzić możliwości Lexusa ES na Torze Modlin i po tej przejażdżce był w szoku, że ta długa limuzyna segmentu E potrafi tak dobrze jechać w zakrętach, zachowując przy tym wysoki komfort.

Lexus mówi wprost o filozofii Driving Signature, w myśl której każdy model musi być precyzyjny, komfortowy i przyjemny, ale jednocześnie ma oferować kierowcy pełne poczucie kontroli. Zwiększenie sztywności podłogi oraz przedniej i tylnej części nadwozia pozwoliło zredukować wibracje. Lexus ES korzysta z ulepszonej platformy GA-K. W porównaniu z poprzednią generacją zwiększono rozstaw kół z przodu o 64 mm i z tyłu o 82 mm. Te wartości mają bezpośredni wpływ na to, jak dobrze prowadzi się nowa limuzyna.
Skupienie na kierowcy widać również w środku pojazdu, gdzie dominuje koncepcja Tazuna, co po japońsku oznacza lejce. Zgodnie z jej zasadami kierowca ma kierować bez odrywania wzroku od drogi. Inżynierowie rozmieścili przyciski, przełączniki i ekrany w taki sposób, żeby kierowca mógł skupić się na prowadzeniu, a nie na nerwowym szukaniu kolejnych opcji w menu, co zdarza się wśród konkurentów w tym segmencie. Asymetryczny 12,3-calowy wirtualny kokpit podaje najważniejsze informacje w czytelny sposób.
Nowy Lexus ES to nowe opcje silnikowe
Po raz pierwszy w Europie klienci mogą wybierać pomiędzy przednim napędem na przód i napędem AWD. Razem z samochodem zadebiutowała szósta generacja hybrydy. Układ otrzymał wydajniejszy akumulator trakcyjny, a 2,5-litrowy silnik zyskał większą sztywność, co przekłada się na mniejsze wibracje. Łączna moc układu wynosi 201 KM, a samochód ma lepsze przyspieszenie niż poprzednia generacja.

Po raz pierwszy Lexus ES jest dostępny w wersji elektrycznej. Odmiana 350e ma moc 224 KM i napęd na przód. Wersja ES 500e ma moc 343 KM i jest jednocześnie najmocniejszą odmianą w historii modelu. Moc trafia na wszystkie koła za sprawą napędu DIRECT4. Nowa generacja osi eAxle, które integrują jednostkę sterującą napędem z przekładnią, ma lżejszą i bardziej kompaktową konstrukcję, co pozwoliło na lepsze zaplanowanie przestrzeni w kabinie i bagażniku. Akumulator o dużej pojemności umieszczono pod podłogą, co obniża środek ciężkości pojazdu.
Nowy Lexus ES to komfort
Cel projektantów był jasny - stworzyć samochód, który gwarantuje wysoki komfort podróżowania. Odległość pomiędzy pierwszym a drugim rzędem siedzeń wzrosła o 77 mm. Wyższa pozycja kierowcy i pasażerów ułatwia zajmowanie miejsca w samochodzie, a duża ilość miejsca nad głową podnosi komfort podróżowania. Bagażnik ma pojemność aż 500 litrów, a szeroki otwór załadunkowy ułatwia korzystanie z niego.
Nowy Lexus ES korzysta ze zmodernizowanych foteli, których oparcia lepiej podtrzymują łopatki, co przyczynia się do zmniejszenia napięcia miejscowego u kierowcy. Całość siedziska zapewnia stabilne podparcie.

Po raz pierwszy zastosowane przez Lexusa innowacyjne przyciski Hidden Switch. Pozostają niewidoczne, gdy pojazd jest wyłączony, dyskretnie podświetlają się po jego uruchomieniu. Choć przypominają panele dotykowe, są fizycznie wyczuwalne pod palcami i zapewniają intuicyjną obsługę najważniejszych funkcji. Robią niesamowite wrażenie na żywo.

W środku znalazły się również dwa inne rozwiązania stylistyczne unikatowe dla branży. Technologia Bamboo Layering oparta na zaawansowanej metodzie druku tworzy wyjątkowy efekt świetlny, który współgra z ambientowym oświetleniem. Natomiast Synthetic Leather Embossing to precyzyjna technika tłoczenia wzorów na materiałach syntetycznych, która nadaje wnętrzu futurystyczny charakter.
We wszystkich wersjach LExusa ES pojawił się nowy asystent głosowy, który pomaga wybrać cel podróży, informuje o zasięgu i pozwala regulować temperaturę. Nowy 14-calowy ekran współpracuje z aplikacją Lexus Link+. Zmodernizowane środowisko operacyjne pozwala korzystać m.in. z wideorejestratora, cyfrowego kluczyka czy aplikacji muzycznych (w subskrypcji). Nie zabrakło dostępu do map Google z bieżącymi informacjami o natężeniu ruchu. W elektrycznych wersjach system nawigacji uwzględnia stacje ładowania. Za wrażenia audio odpowiada zestaw Mark Levinson.

Nie mogło zabraknąć zaawansowanych systemów bezpieczeństwa
Nowy Lexus ES korzysta z czwartej generacji Lexus Safety System+. Ulepszono w nim efektywność działania i poszerzono katalog wykrywanych zdarzeń. Systemy nie tylko chronią przed wypadkiem, ale starają się mu zapobiec. W czwartej generacji systemu Lexus Safety System + zastosowano udoskonalony adaptacyjny tempomat, który korzysta z danych nawigacyjnych. System może automatycznie redukować prędkość przy zbliżaniu się do rond, zjazdów czy bramek autostradowych. Informacje z map pomagają również optymalizować tor jazdy na zakrętach i dostosowywać tempo do aktualnych warunków drogowych.
Po raz pierwszy do Lexusa ES wprowadzono system monitorowania uwagi kierowcy, który wykrywa oznaki zmęczenia i rozpoznaje korzystanie z telefonu podczas jazdy. Nowa generacja systemu monitorującego martwe pole w lusterku rozpoznaje motocyklistów i rowerzystów. System ostrzegający o niezamierzonej zmianie pasa ruchu rozpoznaje większą liczbę obiektów, w tym słupki, bariery ochronne i wyspy drogowe. Ósma generacja Lexusa ES otrzymała też po raz pierwszy asystenta wyprzedzania na drogach szybkiego ruchu oraz system ostrzegania o ruchu poprzecznym z przodu.
Nowy Lexus ES czeka w salonach
To zupełnie inny samochód niż poprzednik. Dynamiczniejszy, lepiej prowadzący się, przestronniejszy i o wiele bardziej zaawansowany technologicznie. Nie mam złudzeń - to hit segmentu E. Sam możesz się o tym przekonać umawiając się na jazdę próbną.
Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.