Ktoś popsuł niespodziankę. Takie będzie nowe Renault Espace
Porzućcie wszelką nadzieję, że nowe Renault Espace będzie miało w sobie - przynajmniej wizualnie - coś z minivana. Do sieci dostały się grafiki, które ostatecznie rozwiewają wszelki wątpliwości.

I przy okazji zdradzają kilka szczegółów dotyczących nowego modelu Renault, pozostawiając nas z niewielką liczbą pytań.
Nowe Renault Espace - jak będzie wyglądać i jakie będzie miało wymiary?
Zgodnie z przewidywaniami - w dużej mierze nowe Renault Espace będzie wyglądać jak... Renault Austral. Dla szybkiego przypomnienia ten drugi model:
I teraz Renault Espace na nieoficjalnie udostępnionych oficjalnych (prawdopodobnie) szkicach:
Tak jak można było oczekiwać, do słupka B jest to właściwie Austral. Nawet pas przedni nie uległ jakieś przesadnej zmianie w porównaniu do "krótszego" modelu:
Zmiany pojawiają się dopiero za słupkiem B - nowe Espace jest wyraźnie wydłużone i bardziej przypomina kombi niż hatchbacka. Przetłoczenie nad tylnym nadkolem również zostało zdecydowanie rozciągnięte.
O ile rozciągnięto cały samochód? Zgodnie z grafikami, całość ma teraz 4,72 m długości, czyli tyle, ile można było oczekiwać po Australu w wersji long. Dla porównania, standardowa wersja ma 4,52 m długości i 2667 mm między osiami. Czyli tutaj zyskujemy 20 cm długości nadwozia i 7,3 cm więcej rozstawu osi (nowe Espace - 2740 mm). Szerokość i wysokość pozostają właściwie bez zmian. W pakiecie dostaniemy też pewnie większy bagażnik (widać wyraźnie dłuższy zwis z tyłu niż w Australu), aczkolwiek nie wiadomo jeszcze, jaki zysk zanotujemy w tej kwestii.
W skrócie: jeśli komuś podobał się Austral, ale nie był pewien, czy zapakuje się do niego z całym bagażem i ludźmi, będzie miał opcję kupić coś, co wygląda prawie tak samo, ale jednak zaoferuje więcej przestrzeni i 7 miejsc siedzących. Gdzieś to już widziałem.
Pod maskę trafią prawdopodobnie te same jednostki napędowe, co w przypadku Australa, czyli same hybrydy. Można się tylko zastanawiać, czy 140-konna jednostka 1.3 (4 cylindry, nie panikujcie) nie zostanie uznana za zbyt słabą do auta takich rozmiarów i nie zagości tutaj wyłącznie wersja 160 KM.
Pozostaje tylko czekać na premierę. I oczywiście na wersję F1.
Czytaj również: