REKLAMA

Mitsubishi Pajero wróciło i wygląda cudownie. Nie przecieraj ekranu

Mitsubishi postanowiło zaskoczyć absolutnie wszystkich i zaprezentowało nową generacje Pajero. Nie certolili się w tańcu, bo mamy tu wszystko to, za co klienci pokochali ten model. Rama, diesel i właściwości terenowe.

Mitsubishi Pajero wróciło i wygląda cudownie. Nie przecieraj ekranu

Mitsubishi Pajero doczekało się czterech generacji, produkowane je od lat 80., ale z czasem popyt spadał. Tak bardzo, że w 2021 r. marka zdecydowała się na zakończenie produkcji modelu bez szans na następcę. Najwidoczniej klienci napisali wystarczająco dużo listów do siedziby firmy, bo Pajero jednak wraca i to w jakim stylu.

Mitsubishi Pajero wraca. Pokochasz je

Mitsubishi w ostatnich latach zajmuje się głównie sprzedawaniem lekko zmienionych modeli Renault, wiec nikogo nie zdziwiłby jakiś przemetkowany Espace. Tym razem jednak producent postanowił zrobić wszystko samemu. I to był świetny ruch. Rama pochodzi z pickupa L200, ale została wzmocniona, również za sprawą użycia wytrzymalszej stali. Zmieniono również zawieszenie. Pajero wykorzystuje podwójne wahacze z przodu i sztywną oś z pięcioma wahaczami z tyłu. Mitsubishi zdecydowało się na zapewnienie wysokiego skoku zawieszenia. Przekłada się to na właściwości terenowe, ale o tym za chwilę.

System SS4-II pozwala kierowcy wybrać jeden z czterech trybów napędu 4WD - 2WD (napęd na tylne koła), 4H (stały napęd na wszystkie koła), 4 HLc (blokada centralnego mechanizmu różnicowego) i 4LLc (blokada centralnego mechanizmu różnicowego z redukcją przełożeń). Oprócz tego mamy system S-AWC, który odpowiada za tryby jazdy. Mamy ich 7.

Rozkład masy wynosi 52:48. Długość to 4920 mm, szerokość 1925 mm, wysokość 1910 mm, a rozstaw osi 2870 mm. Prześwit? 230 mm, więc jest bardzo dobrze. Kąt natarcia to 30,4 stopnia, rampowy 22,6, a zejścia 25,8 stopnia.

Silnik? 2,4-litrowy diesel z jedną turbosprężarką, który generuje 480 Nm momentu obrotowego i 204 KM mocy. Moc trafia na koła za pośrednictwem 8-biegowej automatycznej skrzyni.

Jestem fanem designu tego auta. Jak najmniej obłych kształtów, mamy głównie kwadraty, prostokąty. Czy czuć tu dziedzictwo Pajero? Jak najbardziej, ale to nie jest żadne pójście w klimaty retro, tylko delikatna inspiracja. Podoba mi się to auto, aż chce się wyjechać na jakieś bezdroża. Grill będzie występował w dwóch odmianach - z poziomymi listewkami oraz w strukturze plastra miodu. Słupek C jest inspirowany pałąkiem bezpieczeństwa.

W środku mamy luksus połączony z nowoczesnością. Mitsubishi mówi o dwóch kolorach przewodnich - miedzianym oraz szaroniebieskim. Jestem zachwycony karmelowymi skórami. Producent chwali się rozwiązaniami, które mają sprawić, że w kabinie samochodu będzie cicho. Szyba przednia i boczne są akustyczne.

Ekran centralny ma 14,3 cala przekątnej. Ma 16 motywów tła, tryb do jazdy terenowej z najważniejszymi informacjami, który znacie z poprzednich generacji Pajero. Mamy tutaj kompas, wysokość, temperaturę, kąt nachylenia itd. Za nagłośnienie odpowiada Yamaha. Nowe Mitsubishi Pajero jest siedmiomiejscowe.

Monitor 3D Multi Around łączy obrazy z czterech kamer zamontowanych w pojeździe z trójwymiarowym modelem pojazdu. System wyświetla otoczenie w czasie rzeczywistym, pomagając kierowcom parkować i manewrować w ciasnych miejscach podczas codziennej jazdy. Oferuje również widok z przodu pod podłogą, który pozwala kierowcom sprawdzić stan nawierzchni drogi pod i przed pojazdem. Można go włączyć w trakcie jazdy.

Czy Mitsubishi Pajero pojawi się w Polsce?

W tym roku samochód trafi do Japonii i Australii, natomiast od przyszłego ma trafić do ponad 100 krajów, w tym do regionu europejskiego. W tym momencie wszystko wskazuje na to, że zobaczymy ten wspaniały samochód u nas. Toyota Land Cruiser w końcu ma konkurenta z prawdziwego zdarzenia.

Paweł Grabowski
Redaktor

Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.