REKLAMA
  1. Autoblog
  2. Ciekawostki

Millenialsi wcale nie aż tak zblazowani. Większość z nich ma zadatki na kolekcjonerów

Millenialsi „nie czują mięty” do starych aut – głosi powszechne przekonanie. Przecież starsze pokolenie jeździło dzisiejszymi klasykami jeszcze za młodu, a oni co? Badania dowodzą, że jest nadzieja.

14.10.2020
11:46
Millenialsi dają nadzieję. Większość z nich ma zadatki na kolekcjonerów
REKLAMA
REKLAMA

Zabytkowe samochody wcale nie muszą być dla młodych ludzi nudne. Co roku odbywa się coraz więcej imprez tematycznych, pojawia się na nich sporo zapalonych 20- i 30-latków. Również przeprowadzone niedawno badania wskazują, że to właśnie młode pokolenie jest bardziej zainteresowane posiadaniem klasyka, niż ich rodzice czy dziadkowie. Nieźle, prawda? 

Millenialsi i pokolenie Z

Zapewne średnio domyślacie się, kto kryje się pod hasłem millenialsi i pokolenie Z”. Już tłumaczę. Millenialsi, czyli pokolenie Y, to osoby urodzone w latach 1980-1999. Nie jest to ścisły przedział wiekowy, jednak bardzo często dotyczy obecnych 25-40 latków. Natomiast pokolenie Z to osoby urodzone w późnych latach 90. XX wieku i po roku 2000. Nazywane jest cichym pokoleniem”, dla nich technologia to główne źródło poszerzania wiedzy. I idąc tym tropem, można by podejrzewać, że zloty samochodów zabytkowych to ostatnie miejsce, na jakim się pojawią. Czy aby na pewno? 

Według najnowszych badań firmy Hagerty (amerykański ubezpieczyciel), to właśnie młode pokolenie najchętniej wejdzie w posiadanie jakiegoś klasycznego wozu. Ich rodzice i dziadkowie są takim zakupem dużo mniej zainteresowani. 

Wykres przedstawiający liczbę osób lubiących jeździć autem z podziałem na wiek, Hagerty

Cała nadzieja w młodych

W ankiecie korporacji wzięło udział ponad 10 000 osób. Byli to kierowcy z amerykańskim prawem jazdy. Reprezentanci pokolenia Y i Z najczęściej przyznawali się do posiadania wozu kolekcjonerskiego. Była to dokładnie ¼ millenialsów i 22 % pokolenia Z. Dla porównania, takie deklaracje złożyło 19 % reprezentantów generacji X (osoby urodzone w drugiej połowie XX wieku), 13% Baby Boomers (osoby urodzone w latach 1946-1964) oraz 11% Silent Generation (pokolenie z lat 1928-1945). 

Ci, którzy jeszcze nie mają własnego klasyka, chętnie w najbliższej przyszłości go nabędą. Młodzi znacznie bardziej interesują się szeroko pojętą klasyczną motoryzacją, niż osoby starsze. Niestety, firma ubezpieczeniowa nie podała konkretnych przykładów aut klasycznych” czy zabytkowych”. 

Wykres przedstawiający procent zainteresowanych posiadaniem klasycznego wozu z podziałem na wiek, Hagerty

Młodzi weszli w dorosłe życie dużo później

REKLAMA

Osoby przeprowadzające badania zgodnie stwierdzają, że młode pokolenie weszło w swoją dorosłość znacznie później, niż ich rodzice czy dziadkowie. Tak zwana Wielka Recesja z lat 2007-2009 znacznie opóźniła dobry start, a to wiązało się z odłożeniem niektórych ważnych wydatków i decyzji na później. Młodzi dość szybko nadrabiają zaległości i mogą stać się kolekcjonerami aut zabytkowych szybciej, niż przewidziałby to Hagerty.

Oczywiście, jeśli skutki obecnej pandemii nie okażą się zbyt wyczerpujące dla ich kondycji finansowej. 

REKLAMA
Najnowsze
Zobacz komentarze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA