REKLAMA

Połamał pedał hamulca w chińskim aucie. To nie przypadek

Co za passa chińskich aut w ostatnim czasie. Widzieliście Omodę, z której wypadła tylna oś, a teraz zobaczycie samochód od Huawei, któremu łamie się pedał hamulca podczas hamowania awaryjnego. Strach się bać.

Połamał pedał hamulca w chińskim aucie. To nie przypadek
REKLAMA

Dopiero co opisywaliśmy Omodę, która przeszła w tryb napędu na jedną oś, a już dzisiaj musimy się przyjrzeć Huawei i JAC Motors, które razem produkują Maextro V800. Luksusowy van nie lubi awaryjnego hamowania.

REKLAMA

Nagranie, które przeraża. Chińskie auto traci hamulec

Zobaczcie na nagranie:

REKLAMA

Co tu się dzieje? Otóż kierowca auta testował na początku października awaryjne hamowanie samochodu Huawei Zhuije V800, który bardziej znany jest pod nazwą Maextro V800.

To chińska odpowiedź na najlepiej wyposażone egzemplarze Mercedesa klasy V. Można wręcz powiedzieć, że to Maybach z Temu. Auto jest dopakowane pod korek, jest w nim nawet zestaw do parzenia herbaty. Podczas pierwszego testu doszło do złamania pedału hamulca.

REKLAMA

Postanowiono to powtórzyć przy użyciu czujnika nacisku, bo pedały hamulca mają normy, które trzeba spełnić, żeby auto zostało dopuszczone do ruchu. Wymagana jest wytrzymałość na nacisk z siłą 2000N przez 5 sekund, a w testowanym egzemplarzu doszło do jego złamania przy nacisku 1612N. To ogromna różnica i zagrożenie bezpieczeństwa.

REKLAMA

Test powtórzono trzeci raz i znów doszło do uszkodzenia pedału hamulca. To wykluczyło przypadek, a ujawniło poważną wadę konstrukcyjną tego modelu.

Wyniki przedstawiały się następująco:

  • pierwszy samochód testowy - pedał hamulca poddał się przy trzecim hamowaniu awaryjnym z prędkości 100 km/h,
  • drugi przy czwartej próbie,
  • trzeci przy drugiej i przy najmniejszej sile nacisku, wspomnianej 1612 N
REKLAMA

Samochód powstaje we współpracy z JAC Motors, a wyniki tego testu poszły w świat. Koncern zaliczył 10-proc. spadek kursu akcji. Nic dziwnego, skoro droga hamowania wzrosła z 38 m do 140 m, bo dopiero na takim dystansie udaje się wyhamować auto przy użyciu hamowania skrzynią.

Według testujących zawiniła konstrukcja pedału hamulca. Jego środek znajduje się 13 cm od osi obrotu, co ma znaczenie przy rozłożeniu siły nacisku i w porównaniu z konkurencją jest to bardzo duża odległość. Miejsce obrotu ma tylko jedną warstwę wsparcia, gdzie w przypadku konkurencji mówimy o dwóch lub trzech. Czynnikiem ryzyka jest również technologia spawania elementów.

REKLAMA

Co dalej?

Wszyscy czekają na oficjalne wyjaśnienie od Huawei i JAC Motors, bo sytuacja jest poważna. Złamany pedał hamulca po raz kolejny rodzi obawy o bezpieczeństwo i trwałość wykonania chińskich aut.

Mieliśmy już nasz rodzimy test, w którym doszło do wyrwania kierownicy, ostatnio opisywaliśmy Omodę, której odpadła tylna belka. Za każdym razem tłumaczenia są takie, że to przypadek albo świadome działanie w celu zapewnienia większego bezpieczeństwa. Jednak łamiący się pedał hamulca trudno obronić, ale może się mylę i wszystko jest tak, jak powinno być.

Paweł Grabowski
Redaktor

Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.

REKLAMA
REKLAMA