Nowy chiński SUV wjeżdża do Polski. 76 900 zł za brak turbo i 5 biegów
W segmencie kompaktowych SUV-ów z Chin robi się coraz ciaśniej. Do tego grona dołączył bowiem właśnie Jetour X50 z cennikiem startującym od 76 900 zł.

Jetourowi lada dzień oficjalnie stuknie pierwszy roczek na polskim rynku, a dla producenta samochodów nie ma chyba lepszego sposobu na świętowanie niż poszerzenie oferty i wprowadzenie na rynek nowego modelu. W tym przypadku jest to kompaktowy SUV o oznaczeniu X50.
Nowy Jetour X50 w cenie od 76 900 zł
X50 jest czwartym i zarazem najmniejszym autem w gamie Jetoura – mierzy 439,7 cm długości, 184,1 cm szerokości i 165,4 cm wysokości, a jego rozstaw osi wynosi 260,1 cm. Pod względem wymiarów plasuje się więc idealnie pomiędzy nieco krótszą Omodą 5 i trochę dłuższym MG ZS. Co za przypadek.
Jetour X50 oferuje również nienajgorszy jak na SUV-a prześwit wynoszący 18,6 cm oraz bagażnik o pojemności 398 l. Nie podano jednak, czy jest to wartość mierzona do wysokości półki, czy do dachu. Maksymalna pojemność kufra pozostaje nieznana.

Znane są za to szczegóły oferty tego modelu. Klienci mają do wyboru dwie wersje silnikowe, które różnią się nie tylko tym, co pod maską, ale także wyposażeniem.
Podstawowa konfiguracja Jetoura X50 za 76 900 zł zawiera wolnossący silnik benzynowy 1,5 l o mocy 113 KM i momencie obrotowym 143 Nm. Łączy się on z 5-biegowym manualem i jest zdolny rozpędzić się do 160 km/h. Średnie zużycie paliwa to z kolei 8,4 l/100 km. Do przesadnie szybkich ani oszczędnych więc nie należy.
Który mamy rok?
Lista wyposażenia też jest dość szokująca. W standardzie dostaniemy m.in. 17-calowe alufelgi, klimatyzację, cyfrowe zegary, tapicerkę ze skóry ekologicznej, pełny dostęp bezkluczykowy, tylne czujniki parkowania z kamerą cofania, ale tylko dwie poduszki powietrzne. Który my mamy rok? Wyczuwam tutaj indywidualne dopuszczenie zamiast pełnej homologacji.
W poszukiwaniu wyższego poziomu bezpieczeństwa trzeba sięgnąć po drugą z dostępnych wersji, kosztującą 87 900 zł. Oferuje ona bowiem seryjnie zarówno brakujące w tańszej odmianie boczne poduszki oraz kurtyny powietrzne, jak i dodatkowych asystentów kierowcy (w tym monitorowanie martwego pola).
Ponadto posiada także 18-calowe obręcze kół, kamerę 360, bezprzewodową ładowarkę, reflektory LED i szyberdach, a do jej napędu służy turbodoładowany motor 1,5 l z 6-biegową skrzynią dwusprzęgłową. Rozwija on 147 KM oraz 230 Nm i może osiągnąć 185 km/h, spalając średnio 8,2 l/100 km.

Przyznam, że poczułem lekką konsternację, gdy wczytałem się w specyfikację Jetoura X50, ale kto wie, może faktycznie znajdą się klienci na prostego SUV-a bez turbo i tych wszystkich "przeszkadzających" systemów bezpieczeństwa. Główną kartą przetargową zapewne będzie cena, a w tym przypadku bez wątpienia jest dobra.
Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.