REKLAMA

Możesz kupić ciekawe kombi. W opcji jest zmiana wersji nadwozia

Aukcje samochodów powypadkowych to dość niszowe źródło poszukiwania ciekawych gratów, ale okazuje się, że i tutaj można znaleźć coś niespotykanego. Tyle, że po wypadku, ale niedużym.

Możesz kupić ciekawe kombi. W opcji jest zmiana wersji nadwozia

Tym nietypowym gratem jest Daihatsu Applause w niespotykanej wersji kombi. Albo inaczej: jest to Daihatsu Applause, które zostało przebudowane na wersję kombi. Samochód trafił na aukcję powypadkową, prawdopodobnie w efekcie wystąpienia szkody całkowitej. Niemniej, uszkodzenia nie wyglądają na niemożliwe do wyprostowania, a swoje zrobiła zapewne nieznaczna wartość pojazdu przed zaliczeniem dzwona.

Patrząc na poziom zainteresowania, raczej nie ściągnął rzeszy swoich fanów, ale jako przedstawiciela grupy rzadkich i niespotykanych wozów, warto upamiętnić dla potomności fakt jego pojawienia się na rynku.

Zrzut ekranu strony aukcji na portalu Carrot.pl

Nie jest to oryginalne kombi, lecz konwersja z liftbacka

Zacznijmy od wyjaśnienia - Daiharsu Applause, chociaż do złudzenia wygląda jak typowy sedan, ma pięcioro drzwi i nadwozie typu liftback. Inny przykład takiego fake sedana to Seat Toledo pierwszej generacji. Nie zbaczajmy jednak z tematu, bo nie po to się tutaj spotkaliśmy.

Zrzut ekranu strony aukcji na portalu Carrot.pl

Licytowany model Applause oryginalnie powstał jako liftback, natomiast kombi został w rezultacie przebudowy. Chociaż słowo “przebudowa” jest nieco na wyrost, ponieważ cała operacja polegała na wymianie klapy bagażnika. Podobne rozwiązania stosowano m.in. w Volvo serii 400 albo wielkim Renault 25.

Tylna klapa unosiła się tak samo, jak w liftbacku

Cała rzecz polegała na tym, że nowa klapa tworzyła z bryły samochodu typowy prostopadłościan, aczkolwiek wpisywała się w ślad wycięty pod tę fabryczną. Efekt był taki, że do góry unosił się niemal cały odwłok samochodu, jak w samolocie transportowym.

Zrzut ekranu strony aukcji na portalu Carrot.pl

Oczywiście, aby wszystko nie spadło właścicielowi na głowę, klapę podpierano na wzmocnionych siłownikach teleskopowych. Niemniej, konstrukcja samej pokrywy wykonana była z włókna szklanego wypełnionymi szybami z pleksiglasu. Było lekko, ale nie na tyle lekko, aby seryjne siłowniki dały sobie radę.

Oprócz tej wersji, była też druga, bardziej finezyjna, produkowana w Belgii

“Produkowana” to może nie, bo wóz ten powstał w niewielkiej liczbie egzemplarzy, ale fakt pozostaje faktem, że była też druga interpretacja Daihatsu Applause w wersji kombi. Tym razem było w nim znacznie więcej kombi, niż w pokazanej powyżej.

Za budowę odpowiedzialna jest belgijska firma EBS, która prawdopodobnie podpisała się również pod plastikową nadstawką. Trudno mi jest jedno i drugie autorstwo jednoznacznie potwierdzić, ponieważ mało jest informacji na ten temat.

fot. Daihatsu

Tak, czy inaczej, w tym przypadku mamy do czynienia z radykalną zmianą samej karoserii, tak że tylna klapa wygląda dokładnie tak, jak w każdym tradycyjnym kombi, czyli unosi się sama ściana tylna i nic więcej.

Samochód na licytacji nadal jest zwykłym Daihatsu Applause, ale przynajmniej jest “jakiś”

Pewną ciekawostką może być jeszcze fakt, że według opisu na stronie aukcji jest to egzemplarz z 1989 roku, a więc z pierwszego roku produkcji. Może być to prawda, ponieważ samochód pochodzi jeszcze sprzed liftingu dokonanego w 1992 roku.

Zrzut ekranu strony aukcji na portalu Carrot.pl
Oryginalna klapa z liftbacka, dorzucona w cenie, jeżeli komuś kombi się znudzi.

Tak że, jeżeli szukacie głupiego kombi, którego nikt nie ma, bo jest kompletnie bez sensu, może być to propozycja godna rozważenia.

Michal Reicher
Redaktor

Dziennikarz, fotograf, podróżnik i graciarz. Od 2019 roku redaktor Magazynu Classicauto, występował również gościnnie w Plejady Subaru. Etatowo od 2015 roku instruktor nauki jazdy, od 2018 roku w warszawskiej szkole GazeLka, gdzie uczy młodych ludzi graciarstwa od podstaw. Pomiędzy wierszami biega z aparatem po obskurnej i zapadłej Polsce, publikując swe zdjęcia na instagramowym profilu Polska w ruinie. Czasami zabawia towarzystwo organizacją imprez nawigacyjno-turystycznych pod szyldem Stary Pojazd i Może. Jeździ na co dzień tym, co akurat rano odpali.