REKLAMA

Tania Dacia zrobiła się tańsza. Z wrażenia można wylać weizena

Dacia Spring staniała aż o równowartość 21 tysięcy złotych. Teraz kosztuje bardzo mało, ale i tak jej to nie uratuje.

Tania Dacia zrobiła się tańsza. Z wrażenia można wylać weizena
REKLAMA

73 500 zł: od takiej kwoty zaczyna się cennik elektrycznej Dacii Spring w Polsce. Reklamowana na stronie marki rata miesięczna za taki samochód to zaledwie 346 zł. Jest jednak pewien poważny problem: mówimy tu o wersji bez klimatyzacji i praktycznie bez żadnych dodatków, które choć odrobinę uprzyjemniałyby jazdę. Spring w żadnej odmianie nie jest szczególnie miłym miejscem - to bardzo ciasne, tandetnie wykończone pudełko. Ale gdy nie ma klimatyzacji, sytuacja robi się już dramatyczna.

REKLAMA

Dacia Spring z klimatyzacją kosztuje od 81 500 zł

Gdy można było od tych cen odliczyć dopłaty z programu „NaszEauto”, robiło się bardzo tanio. Teraz jest gorzej, bo środki na wsparcie się wyczerpują i już raczej nie można na nie liczyć. Osiem dyszek to jednak relatywnie sporo pieniędzy, zwłaszcza że można za podobną kwotę mieć też np. Leapmotora T03 albo samochód BYD Dolphin Surf. Też są nieduże, ale lepiej wykonane i mocniejsze. Dacia w porównaniu z nimi wygląda jak produkt z rumuńskiego targu w porównaniu z jakością… no, na pewno nie premium, ale może supermarketową. Czyli są trochę milsze w obyciu.

Dacia Spring powinna stanieć

Łatwo dojść do takiego wniosku po analizie powyższej sytuacji. Skoro rząd już „nie daje”, do akcji powinien wkroczyć importer. Tak rzeczywiście się stało - tyle że póki co w Niemczech. U nas wóz... zdrożał. Niedawno obowiązywał na niego rabat premierowy, dzięki któremu cena bazowa spadała do 66 500 zł, ale już podniesiono kwoty w cennikach.

Tymczasem za naszą zachodnią granicą cena Springa została obniżona o 5000 euro (21 000 zł), co oznacza, że podstawowa wersja kosztuje obecnie zaledwie 11 900 euro (50 090 zł). Co istotne, nie mamy tu do czynienia z rządową dopłatą ani rabatem od dealera zależnym od negocjacji. Obniżkę proponuje importer, stawia jednak kilka warunków. Aby skorzystać z oferty, umowa zakupu lub leasingu musi zostać podpisana do 28 lutego, a samochód zarejestrowany najpóźniej do 30 czerwca. 

Na minus: prócz skromnego wyposażenia, Spring ma też zaledwie 70 KM i akumulator o pojemności 24,3 kWh, który jest dość skromny nawet jak na miejskie warunki, zwłaszcza zimą. Zasięg to ok. 225 km. Na plus: wóz ma gwarancję na siedem lat lub 150 000 km.

REKLAMA

Kiedy podobna obniżka w Polsce?

To chyba jedyna szansa na to, by Spring - po zakończeniu programu dopłat - jednak się sprzedawał. Choć i przy płaceniu za niego 50 tysięcy złotych ręka by mi zadrżała. W kierunku klamki do wyjścia z salonu.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-01-08T09:07:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T17:48:33+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T15:48:41+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T13:35:20+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T12:00:06+01:00
Aktualizacja: 2026-01-07T09:57:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T18:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T14:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-06T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T12:44:18+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T11:22:15+01:00
Aktualizacja: 2026-01-05T11:21:30+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T11:59:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-04T09:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T18:58:25+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T18:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-01-03T11:00:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA