Dacia szykuje atak na segment A. Nowy, tani model nadjeżdża
Dacia szykuje nowy model segmentu A. Teoretycznie mógłby zabić Springa, ale tego nie zrobi i obydwa te wozy będą oferowane jednocześnie. Klienci już liczą swoje skromne fundusze.

Dacia Spring jest tania - i to główna zaleta tego samochodu. Nie jest, delikatnie mówiąc, wybitnym pojazdem, a o jego niskiej cenie trudno zapomnieć podczas jazdy, obsługi i po prostu w czasie przebywania w środku. Cieszy się jednak sporą popularnością, zarówno wśród klientów prywatnych, jak i w firmach. Dlaczego? To już ustaliliśmy.

Dacia planuje debiut kolejnego miejskiego elektryka
Spring zrobił swoje - czyli zdobył dla Dacii nieco rynku tanich elektryków. Teraz przychodzi pora na coś trochę mniej budżetowego, z lepszymi parametrami i mniej… chińskiego (Spring to tak naprawdę auto marki Dongfeng).
Dacia planuje więc debiut nowego elektryka segmentu A. Zostanie oficjalnie pokazany w nadchodzących miesiącach, a jego publiczny debiut zaplanowano na wrześniową imprezę Paris Motor Show. Do sprzedaży ma trafić jeszcze przed końcem roku, z ceną startową poniżej 18 000 euro (75 000 zł) - czyli będzie naprawdę tani. Choć samochód będzie technicznie blisko spokrewniony z nowym Twingo, Dacia podkreśla, że nie chodzi o oferowanie Renault z innym znaczkiem. Będzie tak, jak w znanej od lat parze Clio-Sandero: wspólna baza, ale inne pozycjonowanie, inny charakter i wyraźnie niższa cena Dacii. Czyli Twingo dostanie skromniejsze szaty.

Ale Spring nie odchodzi - przynajmniej nie od razu
Szef produktu marki, Patrice Lévy-Bencheton, jasno zaznaczył w rozmowie z „Autocarem”, że Spring i nowy model mogą funkcjonować obok siebie, mimo że oba należą do segmentu A i są elektryczne. Według niego różnice w rozmiarze, proporcjach i stylistyce będą na tyle wyraźne, że klienci nie będą mieli poczucia, że auta się dublują. Nowy samochód ma być nieco większy od Springa, zbliżając się do długości Twingo (3,8 metra) a jednocześnie ma prezentować radykalnie inną stylistykę. Zapowiedzi sugerują formę inspirowaną masywnymi, „terenowymi” motywami znanymi z SUV-ów Dacii.
Ale - niestety dla fanów Springa - współistnienie tych dwóch samochodów nie ma być rozwiązaniem długoterminowym. Lévy-Bencheton przyznał, że oba modele będą sprzedawane równolegle przez około rok, po czym Spring zacznie być stopniowo wycofywany z poszczególnych rynków, w zależności od lokalnych dopłat, regulacji i popytu. Frank Marotte, odpowiedzialny za sprzedaż i marketing, otwarcie mówi o strategii „sprawdźmy, co wybierze klient”, bez narzucania jednego oczywistego następcy.
Nowa Dacia będzie powstawać w Europie
W odróżnieniu od wytwarzanego w Chinach i zaledwie przebranego w europejskie ubrania Springa, nowa „Dacia-Twingo” będzie powstawać na naszym kontynencie i zostanie zaprojektowana od podstaw z myślą o Europie.
Spring przeszedł dopiero co modernizację - ale, jak widać, jego dni są już policzone. Klienci najpierw będą mieli wybór, a potem pozostanie im już tylko lepszy z tego duetu. Trudno narzekać na taki układ.







































