Budda próbuje wyjaśniać internet. W zasadzie to się przyznał, ale miał dobry powód
Wspaniały wątek pokazujący jak z drobiazgu (którego nawet nie blurowałem - celowo, żeby teorii nie było) ludzie próbują ukręcić aferkę. Założyliśmy blachy z jakiś aut do zdjęć/nagrania na naszym prywatnym terenie, auta z ramką a bez blachy wyglądają głupio - tymi słowami Kamil Labudda skrytykował wczorajszą reakcję internetu na policyjny donos w jego sprawie.

