Polak naprawił Teslę. Możecie mieć w niej natywnego CarPlay
Oto jest dzień, który dał nam radość. Polakowi udało się wprowadzić do Tesli natywną obsługę CarPlay, na którą czekało wielu. Co musisz wiedzieć?

Tesla w swoich samochodach postawiła na własne oprogramowanie, które świetnie zarządza pojazdami. Ma jednak wadę - nie da się mieć Android Auto i Apple CarPlay. Taka filozofia producenta wymuszała korzystanie z opcji dostępnych w aucie. Miłośnicy przesyłania danych z telefonu musieli obejść się smakiem, albo skorzystać z różnych sztuczek.
Pierwszym wyborem były adaptery i zewnętrzne ekranu, ale sami przyznacie, że dodatkowy ekran w aucie z ogromnym ekranem brzmi po prostu glupio. Inni uruchamiali część usług za pomocą przeglądarki wbudowanej w system, ale było to nie dość, że doświadczenie z gatunku ułomnych, to jeszcze chodziło źle. I tu z pomocą przychodzi Polak Michał Gapiński, który od jakiegoś czasu pracował nad natywnym wsparciem CarPlay w Tesli. Udało mu się to.
Tesla obsłuży natywny CarPlay. Odpowiedzmy sobie na kilka pytań
Odpowiedzmy sobie na najważniejsze: w jakim celu miałbym uruchamiać CarPlay w Tesli? Raz, że mogę, a dwa że CarPlay daje możliwość korzystania z aplikacji, które ludzie kochają: Podcasty, Muzyka czy nawet obsługa map Apple. Wprawdzie tego ostatniego nie rozumiem, ale są wśród nas ludzie, którzy aktywnie z nich korzystają. Sam preferuję Mapy Google i mam nadzieję, że wy też.
Co jest przełomowego w tym, co stworzył Polak? Nie musicie wykonywać dziwnych ruchów, korzystać z przeglądarki itd. Interfejs Tesli zachowuje się dokładnie tak jak w innych autach, czyli da się mieć widok na CarPlay i system samochodu, można włączyć pełnowymiarowy CarPlay, a także korzystać z niego w wygodny sposób.
Szkopuł w tym, że to nie jest rozwiązanie oficjalnie wspierane przez Teslę i korzysta z pewnego rodzaju luki w oprogramowaniu. Jest płynne, ale jeżeli Tesla będzie chciała pozbyć się go, to zrobi to bez żadnego problemu i zawahania. Amerykański producent stawia na własny system i rozwiązania, bo wszyscy wiemy, że Apple i Android zapłaciliby każde pieniądze, za wejście do ekosystemu Tesli. Decyzja firmy Muska jest wyłącznie pragmatyczna, chociaż od lat w środowisku motoryzacyjnym mówi się, że szanse na wprowadzenie bezprzewodowej integracji dla wspomnianych systemów są coraz większe.
Na razie nie ma możliwości samodzielnej instalacji opisywanego oprogramowania, ani autor nie udostępnia informacji o dostępności. Traktujcie to więc jako ciekawostkę, ale pokazująca, że w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe, jeżeli jest się wystarczająco zdeterminowanym.
Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.