REKLAMA

Był ofiarą jazdy na zderzaku. Dostał 500 zł mandatu

Z pewnym zdumieniem przeczytałem, że można dostać mandat za blokowanie ruchu, gdy jednocześnie przekracza się dozwoloną prędkość. Wystarczy, że ktoś siedzi nam na zderzaku.

Był ofiarą jazdy na zderzaku. Dostał 500 zł mandatu
REKLAMA

Myślałem, że pewien etap rozważań mamy już za sobą i już nie uważamy osoby jadącej lewym pasem wolniej niż chcemy za blokującą ruch. Szczególnie gdy sama przekracza dozwoloną prędkość. Chyba się myliłem. Na autostradzie A4 doszło do zdarzenia, w którym kierowca, któremu siedziano na zderzaku, dostał 500 zł mandatu. Nie był bez winy, ale kierowca siedzący na zderzaku dostał niższy mandat.

REKLAMA

Siedzenie na zderzaku na autostradzie A4

Policjanci z Komisariatu Autostradowego w Gliwicach ukarali dwóch kierowców jadących autostradą A4. Jeden zachowywał się niebezpiecznie, hamując na lewym pasie, a drugi poganiał go, siedząc mu na zderzaku.

Lewym pasem autostrady A4 na wysokości Zabrza poruszało się osobowe auto marki Infinity. Na jego zderzaku przebywało Renault Trafic, którego kierowca uważał, że kierujący Infinity porusza się zbyt wolno.

Kierujący Infinity używał pedału hamulca, mimo że nie było przed nim wyraźnej przyczyny. Kierujący Renault Trafic nie zachowywał wymaganego przepisami odstępu od Infinity, czyli po prostu siedział mu na zderzaku. Dodatkowo poruszał się z prędkością 127 km/h, przy ograniczeniu prędkości do 100 km/h. Należy zatem założyć, że kierujący Infinity również przekraczał dozwoloną prędkość, mniej więcej o tyle samo, co kierujący Renault.

Kto zgadnie, jak rozłożyły się tu mandaty? Po obejrzeniu filmu udostępnionego przez policję ukarałbym kierującego Renault Trafic za niezachowanie odstępu i przekroczenie prędkości. Kierującego Infinity ukarałbym za używanie hamulca bez przyczyny, czym stwarzał zagrożenie. Ewentualnie również za przekroczenie dozwolonej prędkości, ale zakładam, że policyjny sprzęt pozwolił na pomiar prędkości tylko jednego pojazdu.

Policja widziała to inaczej.

Mandat za blokowanie ruchu

Kierujący Infinity został ukarany mandatem w wysokości 500 zł i 8 punktów karnych za utrudnianie i tamowanie ruchu. Dodatkowo dostał mandat w wysokości 100 zł za uchybienia w stanie technicznym pojazdu.

Jadąc lewym pasem z nadmierną prędkością ciągle utrudniał ruch. Jest to interpretacja jakiej nie powstydziłoby się 99 proc. kierowców służbowych Octavii. Zdaniem policji kierujący Infinity mógł zmienić pas ruchu na prawy. Na udostępnionym filmie takiej możliwości nie widać.

Skoro kierowca Infinity blokował i utrudniał ruch, to chyba powinniśmy częściowo zrozumieć złość kierującego Renault, przecież jemu blokowano drogę?

Mandat za siedzenie na zderzaku był niższy

Za siedzenie na zderzaku, czyli niezachowanie należytej odległości, kierujący Renault otrzymał mandat w wysokości 300 zł oraz 5 punktów karnych. Czyli za to zachowanie, będące plagą naszych dróg, otrzymał niższą karę niż kierowca, któremu siedział na zderzaku.

On był punktem zapalnym tej sytuacji, bo kierowca z Infinity nie hamowałby, gdyby ktoś na niego nie naciskał. Mimo to został łagodniej ukarany. Bardzo to pouczające dla wszystkich mistrzów lewego pasa, na pewno teraz złagodzą swój styl jazdy.

REKLAMA

Szczęśliwie dostał też mandat w wysokości 400 zł i 7 punktów karnych za przekroczenie prędkości o 27 km/h. Załapał się też na dodatkowe 200 zł mandatu za nieprawidłowości w stanie technicznym i sposobie przewożenia ładunku.

Łączna kwota jego mandatów była wyższa niż w przypadku kierującego Infinity, ale za samo siedzenie na zderzaku został ukarany łagodniej. Gdybym był fanem jazdy na zderzaku, właśnie odetchnąłbym z ulgą.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-23T18:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T17:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T15:44:04+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T13:45:07+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T10:56:33+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T19:29:08+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T18:36:37+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T15:27:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T13:26:56+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T15:00:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA