REKLAMA

Toyota zarejestrowała więcej samochodów elektrycznych niż Tesla. Nie przespali elektromobilności

Przez lata Toyota była jednym z najczęściej krytykowanych producentów samochodów w debacie o elektromobilności. Majowe wyniki rejestracji i 569-proc. wzrost przeczą tej narracji. Marka pozamiatała po wejściu na serio w rynek samochodów elektrycznych.

Toyota zarejestrowała więcej samochodów elektrycznych niż Tesla. Nie przespali elektromobilności
REKLAMA

Gdy konkurenci ogłaszali kolejne daty pełnej elektryfikacji swoich gam modelowych, japoński koncern konsekwentnie rozwijał hybrydy i przekonywał, że droga do bezemisyjnego transportu będzie bardziej skomplikowana niż zakładają najbardziej optymistyczne scenariusze. W maju 2026 r. Toyota zszokowała rynek, a jego obserwatorzy mogli już wcześniej dostrzec sygnały tego, co nadchodzi. Jeden model odmienił wszystko, a japońska marka zarejestrowała w Polsce więcej samochodów niż Tesla.

Strategia multi-napędowa

Toyota nie stawia wyłącznie na samochody elektryczne i jest to świadoma decyzja biznesowa. Fundament oferty stanowią sprawdzone hybrydy (HEV), cenione przez polskich kierowców za niezawodność i niskie koszty eksploatacji. Coraz silniejszą pozycję zajmują hybrydy plug-in (PHEV), a elektryki bateryjne (BEV) stają się pełnoprawnym i coraz mocniejszym filarem. Dzięki temu kierowcy mają wolność wyboru.

Dla wielu komentatorów takie podejście było dowodem na brak ambicji w segmencie aut elektrycznych. Dziś jednak coraz trudniej podtrzymywać tę tezę. Majowe dane rejestracyjne z Polski pokazują coś, czego jeszcze niedawno mało kto się spodziewał: Toyota została liderem rynku samochodów elektrycznych, wyprzedzając zarówno Teslę, jak i rosnącą w siłę chińską konkurencję.

W zestawieniu najpopularniejszych modeli elektrycznych w Polsce ustąpiła miejsca tylko Tesla Model Y. To nie jest już historia o producencie, który nadrabia zaległości. To historia o producencie, który wszedł do gry później, ale bardzo szybko zaczął rozdawać karty.

Toyota numerem jeden wśród elektryków

Największym zaskoczeniem majowych statystyk jest pozycja Toyoty w rankingu rejestracji samochodów elektrycznych.

Według danych rejestracyjnych marka zajęła pierwsze miejsce w Polsce z wynikiem 234 nowych samochodów elektrycznych. To więcej niż Mercedes-Benz (224), BYD (203) i Tesla (184), która zazwyczaj dominuje w sprzedaży aut elektrycznych.

Jeszcze ciekawiej wyglądają dane, gdy porówna się ten wynik z zeszłorocznym majem. Toyota zwiększyła liczbę rejestracji aż o 569 proc. rok do roku. W maju ubiegłego roku zarejestrowano 35 elektrycznych Toyot. Dziś jest ich niemal siedem razy więcej.

W porównaniu z tym samym miesiącem zeszłego roku, Tesla zanotowała spadek o 31 proc. rok do roku, BMW o 61 proc., Hyundai o 74 proc., a Kia o 36 proc. Pojedynczy miesiąc nie przesądza o długoterminowym układzie sił na rynku, ale jest to znaczący wynik dla marki przez lata oskarżanej o ignorowanie elektromobilności, bo właśnie została liderem segmentu.

Jeden model zmienił wszystko

Za sukcesem Toyoty stoi przede wszystkim nowy model C-HR+. To elektryczna wersja niezwykle popularnego modelu C-HR, który świetnie sprzedaje się w Polsce.

Toyota C-HR+ to przedstawiciel segmentu kompaktowych SUV-ów. Nadwozie ma 4530 mm długości i 1870 mm szerokości, rozstaw osi to 2750 mm, a bagażnik mieści 416 litrów. Klienci mogą wybierać między akumulatorami o pojemności 57,7 kWh i 77 kWh

Zasięg według WLTP sięga od 458 do 607 km, w zależności od wersji. Dostępne są odmiany z napędem na przednią oś oraz AWD, a maksymalna moc sięga 343 KM. Samochód korzysta z platformy e-TNGA opracowanej specjalnie dla aut elektrycznych, a ładowanie prądem stałym z mocą do 150 kW pozwala uzupełnić energię od 10 do 80 proc. w około 30 minut.

Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy Toyota wykorzystuje doświadczenie zdobyte przy jednej technologii do rozwoju kolejnej. Przez ponad ćwierć wieku firma rozwijała napędy hybrydowe, budując kompetencje związane z zarządzaniem energią, elektroniką mocy, trwałością baterii czy integracją układów elektrycznych z całym samochodem.

W efekcie wejście w segment BEV nie oznaczało dla Toyoty rozpoczynania wszystkiego od zera. W dużej mierze była to ewolucja technologii rozwijanych przez dekady.

Toyota nie ignorowała samochodów elektrycznych

Toyota nie ignorowała samochodów elektrycznych, ona się do nich przygotowywała. W debacie o elektromobilności często pomijano jeden istotny fakt. Toyota nigdy nie twierdziła, że samochody elektryczne nie mają przyszłości.

Firma kwestionowała raczej założenie, że wszyscy kierowcy na świecie w tym samym czasie przejdą na jeden rodzaj napędu.

Przez lata przedstawiciele koncernu argumentowali, że transformacja będzie przebiegała różnie w zależności od kraju, poziomu rozwoju infrastruktury, cen energii oraz potrzeb klientów. Dlatego zamiast postawić wszystko na jedną kartę, Toyota rozwijała kilka technologii równolegle.

Dla części obserwatorów rynku wyglądało to jak brak zdecydowania. Dziś coraz bardziej przypomina chłodną ocenę rzeczywistości. Sprzedaż samochodów elektrycznych nadal rośnie globalnie, ale nie wszędzie w tempie przewidywanym jeszcze kilka lat temu. Wielu producentów zaczęło przesuwać ambitne plany pełnej elektryfikacji, a klienci coraz częściej wybierają rozwiązania pośrednie.

Toyota była jedną z niewielu marek, które od początku zakładały właśnie taki scenariusz.

A to dopiero połowa elektrycznej ofensywy

Co szczególnie istotne, obecny wynik Toyota osiągnęła bez pełnej gamy modeli elektrycznych.

Dzisiaj głównymi filarami oferty są bZ4X oraz nowy C-HR+. Tymczasem do sprzedaży nie weszły jeszcze kolejne ważne modele: Urban Cruiser oraz bZ4X Touring. Toyota zdominowała w maju rynek samochodów elektrycznych, mając na nim dosłownie połowę docelowej oferty elektrycznej. To argument za tezą, że to nie jest ostatnie słowo.

To ważny kontekst przy ocenie przyszłych wyników. Jeśli obecne tempo zostanie utrzymane, Toyota może w kolejnych miesiącach jeszcze bardziej zwiększyć swoją obecność w segmencie samochodów elektrycznych.

Jeszcze rok temu taki scenariusz wydawałby się mało prawdopodobny.

Ponad 50 proc. rynku.

Bardzo dobre wyniki wystąpiły nie tylko w rejestracjach aut osobowych. Jeszcze lepiej wyglądają wyniki w segmencie lekkich samochodów dostawczych.

W maju Toyota zarejestrowała 122 elektryczne pojazdy użytkowe, osiągając 51,5 proc. udziału w rynku. Innymi słowy, co drugi elektryczny samochód dostawczy zarejestrowany w Polsce pochodził od Toyoty. Dla porównania drugi Mercedes-Benz miał 14,3 proc. udziału w rynku, a kolejne marki nie przekroczyły 10 proc.

Toyota poprawiła swój wynik o 110 proc. rok do roku, zwiększając liczbę rejestracji z 58 do 122 pojazdów. Cały rynek urósł w tym czasie o 112 proc., co oznacza, że producent zajął pierwszą pozycję mimo szybko rosnącej konkurencji.

Tak wysoki udział rynkowy jest rzadkością w dzisiejszej motoryzacji. Szczególnie w segmencie, który dopiero się rozwija i przyciąga coraz więcej producentów.

Dla jednych najlepszym wyborem pozostanie klasyczna hybryda. Dla innych będzie to plug-in. Coraz większa grupa zdecyduje się na samochód elektryczny. Toyota chce być obecna w każdym z tych segmentów. W ten sposób kierowcy nie muszą dostosowywać się do decyzji producenta.

„Power of Toyota” w praktyce

Jeszcze niedawno marka była przedstawiana jako symbol ostrożności wobec elektromobilności. Dziś majowe dane pokazują zupełnie inny obraz.

Toyota od lat jest słynna ze swoich niezawodnych hybryd. Teraz przenosi ten standard na elektryki. Wyniki sprzedażowe w Polsce w maju 2025 są dowodem, że strategia „poczekamy, zrobimy to dobrze" okazała się skuteczniejsza niż bycie pierwszym za wszelką cenę.

Maj 2025 roku może przejść do historii jako moment, w którym ostatecznie upadł mit o Toyocie „ignorującej elektryki”. Okazało się, że producent nie spóźnił się na elektromobilność. Po prostu czekał na moment, by wejść do gry na własnych zasadach.

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-11T10:50:36+02:00
Aktualizacja: 2026-06-11T08:47:10+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T18:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T16:35:04+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T16:21:14+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T14:00:43+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T11:47:56+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T10:01:36+02:00
Aktualizacja: 2026-06-10T07:47:07+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T18:54:49+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T17:34:34+02:00
Aktualizacja: 2026-06-09T17:24:03+02:00