REKLAMA

Miał podbić rynek turystyczny. Dzisiaj mało kto o nim pamięta

Podczas niezobowiązującego spaceru po Gdyni wpadłem na przypadkową wycieczkę, która akurat wysypywała się z turystycznego autobusu. Gdybym był jej uczestnikiem, to oprócz samego miasta moją uwagę zwróciłby autobus, który mnie do niej przywiózł.

Miał podbić rynek turystyczny. Dzisiaj mało kto o nim pamięta

A był nim praktycznie zapomniany, bo wyprodukowany w niewielkiej liczbie sztuk polski autobus turystyczny Solaris Vacanza - pierwsza i, jak dotąd, ostatnia próba wejścia firmy Solaris na ten sektor rynku. Jak pokazało życie i pokazał czas, próba okazała się niezbyt udana, a spotkanie tego wozu na robocie to dość rzadka sztuka.

Projekt Vacanzy powstał w 2001 roku, a produkcję rozpoczęto w 2002 roku

O ile miejski model Urbino, produkowany już od 1999 roku, powstał na fundamentach niemieckiego Neoplana, o tyle model Vacanza powstał od podstaw w Polsce. Jego produkcję rozpoczęto w 2002 roku. Początkowo dostępny był dwuosiowy, 12-metrowy autobus, oznaczony numerkiem 12. Do napędu posłużył silnik DAF - tak samo, jak w Urbino.

Oryginalnie napis "Solaris" z przodu miał czarne wypełnienie. Z kolei nazwa "Vacanza" jest zasłonięta przez otwarte drzwi.

Vacanza na tle innych konstrukcji wyróżniała się, jak na tamte lata, odważnym wzornictwem nadwozia. Przednia szyba, na podobieństwo wspomnianego Urbino, miała wygiętą w stronę pobocza dolną krawędź, mającą poprawiać widoczność. Boczne szyby składały się z układanych naprzemiennie trapezów - raz podstawą do dołu, raz do góry. Waloru praktycznego nie stwierdzono, ale przynajmniej fajnie wyglądało. Ponadto, cała sylwetka Vacanzy unosiła się lekko ku górze, tak że pasażerowie każdego następnego rzędu siedzieli nieco wyżej od tych przed nimi.

W 2004 roku model odświeżono, przy okazji dodając trzyosiową, 13-metrową wersję

Vacanza dwa lata po rozpoczęciu produkcji przeszła niewielką modernizację, w wyniku której podniesiono górną krawędź przedniej szyby, zmieniając przy tym wygląd całej linii bocznej autobusu. Przy okazji technicznej aktualizacji, pojawiła się również trzyosiowa, 13-metrowa odmiana autobusu, oznaczona oczywiście “trzynastką” w nazwie.

Sfotografowany Solaris Vacanza jest przedstawicielem drugiej generacji, z podwyższonym czołem. Według dostępnych danych, wyprodukowany został w 2006 roku, czyli dokładnie "pośrodku" całego okresu produkcji modelu Vacanza.

Również w 2004 roku Solaris Vacanza zajął drugie miejsce w plebiscycie Coach of the Year

Co oczywiście brzmi dumnie, że polski przedstawiciel zdobył srebro w prestiżowym konkursie, ale… No właśnie, prawda ekranu przysłania nieco prawdę czasu. Solaris zajął drugie miejsce ex aequo z Volvo 9700, przy czym pierwsze miejsce zajęły również dwa autobusy ex aequo: Irizar PB i Man Lion’s Star. Na dokładkę dodam, że w całym plebiscycie brało udział… pięć pojazdów. Wychodzi z tego, że za Vacanzą uplasował się jeszcze cały jeden uczestnik. Niemniej, drugiej miejsce to nadal drugie miejsce - cicho tam w ostatniej ławce.

Małoseryjną produkcję Vacanzy zakończono już w 2010 roku

Autobus turystyczny to jednak zupełnie inna bajka, niż autobus miejski - rocznie produkowano zaledwie od kilku do kilkunastu egzemplarzy, a niektóre zamówienia obejmowały pojedynczą sztukę. Dlatego Solaris zdecydował, aby w 2010 roku zaprzestać produkcji Vacanzy i skupić się wyłącznie na konstrukcjach miejskich, które akurat miały duże branie.

Większość Solarisów Vacanza trafiło oczywiście na polski rynek, niemniej pojedyncze pojazdy były zamówione także za granicą. Poza Polską, największym odbiorcą była Łotwa - podobnie, jak w przypadku modelu Urbino, kraj ten okazał się poważnym klientem. Kilka autobusów trafiło ponadto do Niemiec, włącznie z jedną sztuką produkowanej przez zaledwie dwa lata Vacanzy pierwszej generacji.

Ogółem wyprodukowano zaledwie około 60 egzemplarzy tego pojazdu

Na które składa się m.in. dwanaście sztuk tzw. “krwiobusów”, czyli specjalnych autobusów pełniących funkcję mobilnych punktów poboru krwi. Wyprodukowano ich po sześć sztuk modelu 12 i 13, z czego jeden autobus trafił na eksport do Łotwy. Tradycyjnych Solarisów Vacanza powstało zatem nieco ponad 40 sztuk.

Dla porównania, jeden z dwóch zwycięskich we wspomnianym plebiscycie Coach of the Year autobusów, Irizar PB, produkowany był przez 15 lat i powstał w liczbie około 7 tysięcy egzemplarzy. Przepaść.

Dlatego spotkanie Vacanzy “na robocie”, chociaż dla zwykłego przechodnia nie jest niczym nadzwyczajnym, zwróciło moją uwagę. Nikt inny tego nie zrozumiał, włącznie z kierowcą patrzącym na mnie jak na upośledzonego umysłowo, kiedy robiłem zdjęcia zaparkowanego przy krawężniku autobusu.

Michal Reicher
Redaktor

Dziennikarz, fotograf, podróżnik i graciarz. Od 2019 roku redaktor Magazynu Classicauto, występował również gościnnie w Plejady Subaru. Etatowo od 2015 roku instruktor nauki jazdy, od 2018 roku w warszawskiej szkole GazeLka, gdzie uczy młodych ludzi graciarstwa od podstaw. Pomiędzy wierszami biega z aparatem po obskurnej i zapadłej Polsce, publikując swe zdjęcia na instagramowym profilu Polska w ruinie. Czasami zabawia towarzystwo organizacją imprez nawigacyjno-turystycznych pod szyldem Stary Pojazd i Może. Jeździ na co dzień tym, co akurat rano odpali.

Tagi: