Musisz dzisiaj zatankować. Od wtorku przeżyjesz szok na stacji paliw
Jeżeli jeszcze nie planowałeś swoich aktywności na dzisiaj, to koniecznie uwzględnij wizytę na stacji paliw. Od jutra przeżyjesz szok na stacji i będziesz musiał zapłacić kilkadziesiąt złotych więcej za tankowanie.

Jedni wzdychają za kończącym się nieubłaganie okresem wakacyjnym, inni za przemijającym latem. Widziałem, że w mediach społecznościowych przypomniano sobie o 10-letniej piosence pana Taco Hemingwaya "Deszcz na betonie", w której padają słowa, że powietrze pachnie jak ostatnie dni wakacji.
Przestańcie romantyzować koniec sierpnia, bo i tak nic z tym nie zrobicie. Lepiej jedźcie zatankować auto, bo od jutra wracają stare ceny, a to potrafi zaboleć.
Koniec Ceny Paliw Niżej. Brutalne rozpoczęcie nowego roku szkolnego
Przypomnijmy - od 17 sierpnia zaczął obowiązywać drugi pakiet Ceny Paliw Niżej. Pierwszy skończył się przed wakacjami, co dla wielu komentatorów było niezrozumiałe, bo naprawdę trzeba mieć mało wyobraźni, żeby dojść do wniosku, że podwyżka cen paliw na wakacje nie odbije się w sondażach poparcia dla partii politycznych.
Dlatego od drugiej połowy sierpnia można było tankować odrobinę taniej. Tym razem rządzący nie zdecydowali się na obniżkę akcyzy, tylko zmniejszyli stawkę VAT na paliwo z 23 do 8 proc. Jednocześnie rządzący publikowali ceny maksymalne paliw na dany dzień.
Poniedziałek 31 sierpnia jest ostatnim dniem obowiązywania pakietu CPN. Do końca dnia za paliwo zapłacicie nie więcej niż:
- 6,64 zł w przypadku benzyny 95,
- 7,46 zł w przypadku benzyny 98,
- 7,31 zł w przypadku oleju napędowego.
Od jutra ceny pójdą w górę, bo podatek VAT wróci do poprzedniego poziomu 23 proc. Co to oznacza? Podwyżki cen paliw. I to srogie. Mówi się o podwyżce w przedziale 0,60-1,00 zł, więc przy tankowaniu 70-litrowego zbiornika zapłacicie 70 zł więcej. Może nie wydaje się to szokujące, ale to jest kwota, za którą można już coś kupić.
Dlaczego pakiet CPN się kończy? Bo państwo dostaje po kieszeni.
Pierwszy pakiet CPN kosztował budżet około 4,5 mld zł, a drugi ma kosztować około 0,5 mld zł. To duże kwoty, więc państwo stwierdziło, że Polacy nie zasługują na tanie paliwo. Oczywiście sytuacja na świecie się nie uspokoiła, więc wysokie ceny na stacjach paliw zostaną z nami jeszcze na długo.
I tak się żyje pomalutku w tym kraju.
Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.