REKLAMA

Zaczęło się polowanie na olej rzepakowy. 3 zł za litr kusi mojego diesla

Dzisiaj rano pod sklepem z owadem zobaczyłem gościa, który załadował cały bagażnik butelkami z olejem rzepakowym. Pomyślałem, że musi prowadzić jakąś gastronomię, ale olśniło mnie kilka minut później. On to kupił, żeby wlać do baku. Wy też to zaczniecie robić.

Zaczęło się polowanie na olej rzepakowy. 3 zł za litr kusi mojego diesla

Ceny paliwa wyskoczyły w kosmos, olej napędowy w zwykłej odmianie zbliżył się do 8 zł, a w przypadku tzw. Vervy przekroczył już dawno magiczną granicę. To efekt zawirowań na rynkach międzynarodowych oraz zakończenia programu Ceny Paliw Niżej, który chronił obywateli przed podwyżkami. To swoją drogą będzie kiedyś studiowane jako klasyczny błąd polityczny, bo jednak zwiększenie cen paliw w okresie wakacyjnym to wręcz podręcznikowy zamach na własne poparcie, ale zostawmy to.

Rosnące ceny paliw sprawiają, że kierowcy starają się jeździć oszczędniej, wracałem ostatnio z wyjazdu drogami szybkiego ruchu i przy tempomacie ustawionym na 125 km/h (120 km/h wg GPS) wyprzedzałem zdecydowaną większość użytkowników dróg. Inni uciekają się do starych metod i lecą do sklepów spożywczych po olej rzepakowy. To ma być najlepsza metoda na walkę z cenami paliw. Poczytałem komentarze i jestem zdziwiony, jak wielu kierowców próbuje sobie racjonalizować to dziwne zachowanie.

Olej rzepakowy po 3 zł. Promocja goni promocję

Dzisiaj na jednej z grup zobaczyłem post, w którym ktoś pokazał zdjęcie kilkunastu butelek oleju rzepakowego z dopiskiem - promocja po 4,50 zł, pozdro dla kumatych. Kumaci to ci, którzy wiedzą, że ten olej nadaje się do napędzania starszych konstrukcji, wiecie tych wszystkich diesli SDI i innych wolnossących i wiekowych konstrukcji.

Przeczytałem komentarze i jestem w szoku. To nie zostało wyśmiane jako głupia oszczędność, bo tym faktycznie jest, tylko jest to traktowane jako etap w drodze do bogactwa. Ale najbardziej bawią mnie komentarze praktyczne. Dowiedziałem się, że w Biedronce olej jest po 3 zł oraz poznałem meandry myślenia zwykłych Polakó. Najczęstsze pytania dotyczyły sposobu dolewania. I tu pojawiły się dwa obozy. Jeden mówi, że lej śmiało prosto do baku, diesel nie zadaje pytań. Inni mówili, że trzeba mieszać pół na pół z olejem napędowym, co znacząco zwiększa koszt imprezy. Jeszcze inni mieli mieszanki rodem z kociołka Panoramixa.

kolega mi mówił ze w Passacie 1.9 na pompie 90 km 1/3 20 rzepaka i 40 Diesla jak zimno to ciężko kręci a tak to ok. Kolega mówił

Piękny styl, moja polonistka musiałby brać leki obniżające ciśnienie po przeczytaniu tego komentarza. Są również doświadczeni użytkownicy:

Ma rozmach, co nie? A co z zapachem. Jest jeszcze lepiej.

Widzicie, na wszystko jest sposób i są amatorzy. Dowiedziałem się, że silnik Toyoty D4D nie jest stworzony do zasilania olejem rzepakowym, więc musicie obejść się smakiem.

OLX > motoryzacja > samochody osobowe > 1.9 SDI

albo OLX > motoryzacja > samochody osobowe > 1.9 TDI > moc od 90 do 110 koni ( pomijając 101 i 105 konne bo to już pompowtryski )

Fachowe porady, doświadczenie życiowe.

Ale i tak okazuje się, że olej roślinny ma również złe skutki dla auta. Dowiedziałem się, że rozpuszcza przewody paliwowe, ale to też da się zrobić. Według znawców z internetu przewód paliwowy obecnie wytrzymuje maks dwa lata, potem nadaje się do wymiany. Nie wiedziałem o tym, muszę to powiedzieć mojemu autu.

Rozczulają mnie argumenty, że to oszczędzanie na każdych 100 km, że dzięki takim zabiegom ludzie się bogacą, że to mądre zachowanie. A ja powiem krótko:

Jak was nie stać na olej napędowy, to może czas wymienić auto?

Widzicie, stare diesle śmierdzą, zatruwają powietrze, wydalają z siebie ogromne ilości szkodliwych substancji. Dodajecie olej roślinny i tylko potęgujecie ten efekt. Wbrew pozorom nie wszyscy muszą posiadać samochód, można z powodzeniem używać komunikacji publicznej, a jak już kupujecie sobie auto, to kupcie takie, na którego eksploatację będzie was stać. Tak po prostu. Bo wy zaoszczędzicie 10-20 zł na 100 km, za to inni użytkownicy dróg będą musieli to wąchać, co odbije się na ich zdrowiu. Mogą dostać chorób płuc, bo jedne z drugim matoł postanowił lać olej roślinny, bo taniej. Rowerem jeździj, jak nie potrafisz zarobić na paliwo do swojego samochodu. Rzekłem.

Paweł Grabowski
Redaktor

Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.