Nowe Audi RS 5. Moc bez żadnych kompromisów

Lokowanie produktu: Audi

Audi RS 5 jeszcze nigdy nie było tak mocne i szybkie. Niemiecki producent przygotował samochód, który wymyka się schematom. Nie ma miłośnika motoryzacji, który nie obejrzał się za tym samochodem.

Nowe Audi RS 5. Moc bez żadnych kompromisów

Litery RS na samochodach Audi oznaczają RennSport, czyli sport wyścigowy. Od zawsze zapowiadały emocje, świetne prowadzenie i wyjątkowość doznań. Dokładnie według tego schematu powstało nowe Audi RS 5, które od razu rzuca na kolana swoim wyglądem. Od cywilnej wersji jest szersze o 4 cm z każdej strony i to zdecydowanie widać w muskularnych błotnikach. Jednocześnie widzicie te krągłości w lusterkach i podczas patrzenia przez przednią szybę. Doskonały zabieg stylistyczny, ale nie tylko o wygląd tutaj chodzi.

Poszerzone nadkola skrywają szerokie opony, które kleją się do asfaltu. Testowany egzemplarz wyposażony był w opcjonalny układ hamulcowy z ceramicznymi tarczami. Jest niezwykle wydajny, wręcz potrafi zatrzymać auto w miejscu. Zaciski są ogromne, podobnie jak i średnica tarcz (440 mm z przodu i 410 mm z tyłu). Wielką moc trzeba zatrzymać i tu nie ma miejsca na kompromisy.

Wyloty znajdujące się za nadkolami odprowadzają ciepło i zmniejszają opór powietrza. Podobny brak kompromisów zauważycie z tyłu - dwie ogromne owalne końcówki wydechu osadzone w potężnym dyfuzorze nie pozostawiają wątpliwości, że ten samochód jest wyjątkowy.

Nowe Audi RS 5 ma charakterystyczny grill z dużymi wlotami powietrza, które mają za zadanie nie tylko dostarczyć powietrze do silnika, ale schłodzić hamulce i lepiej zarządzać aerodynamiką. Wiecie ile elementów karoserii dzieli RS 5 z cywilną odmianą? Maskę, przednie drzwi i dach. Reszta jest przemodelowana, poprawiona, odelżona. Podobają mi się tylne światła, które mają grafikę układającą się w wyścigowe flagi.

W środku wnętrze przypomina to znane z cywilnej odmiany, ale wersję sportową zdradzają czerwone pasy bezpieczeństwa, wstawki w tym kolorze, a także dwa duże czerwone przyciski na kierownicy: RS i Boost, ale o nich porozmawiamy za chwilę. Wnętrze to kwintesencja segmentu premium, które znamy z Audi. Rozpieszcza jakością użytych materiałów. Naciskacie start i waszym oczom ukazuje się przeprojektowane menu. To w nim znajdziecie opcje sportowe dedykowane Audi RS 5.

Jeszcze więcej zmian zaszło w zawieszeniu. RS 5 ma sportowe zawieszenie z amortyzatorami o dwóch zaworach, które zmieniają siłę tłumienia odbicia w zależności od wybranego trybu jazdy. Samonośne nadwozie jest sztywniejsze niż w przypadku odmiany cywilnej. Audi RS 5 wykorzystuje pięciowahaczowe zawieszenie z przodu i z tyłu. Samochód zachowuje stabilność w każdych warunkach drogowych.

Nowe Audi RS 5 to pierwszy model RS z hybrydą plug-in

Nowe wytyczne środowiskowe sprawiają, że producenci szukają rozwiązań, które są w stanie połączyć dwie z pozoru sprzeczne natury - moc i ekologię. Audi RS 5 korzysta z układu hybrydowego, w którego skład wchodzi 2.9-litrowy silnik V6 o mocy 510 KM oraz silnik elektryczny o mocy 177 KM. Łączna moc układu to 639 KM, a moment obrotowy wynosi aż 825 Nm. Nowe Audi RS 5 katapultuje się do setki w 3,6 s, prędkość maksymalna wynosi 250 km/h, ale możecie ją podnieść do 285 km/h zaznaczając odpowiednią opcję w konfiguratorze.

Od razu uprzedzam - jeżeli szukasz informacji o tym, jak ten samochód jeździ wyłącznie w trybie elektrycznym, to powiem tylko, że wyśmienicie, ale po więcej zapraszam do artykułu Grzegorza, który przez kilka dni jeździł nowym Audi RS 5 korzystając wyłącznie z prądu. W tym artykule skupimy się nad tym, co jest najważniejsze w samochodach takich jak Audi RS 5 - emocjach, a tych jest dużo w tym modelu.

Nowe Audi RS 5 brzmi rasowo

Już pierwsze uruchomienie silnika zapowiada emocje. V6 delikatnie mruczy, ale po dodaniu gazu potrafi efektownie zaryczeć. W trybie RS Race dodatkowo strzela z wydechu przy redukcji i jest to uzależniające. Od razu uśmiechacie się szeroko, a po czasie operujecie gazem tak dobrze, że możecie za pomocą wydechu zagrać Nessun dorma. Nie ma tu żadnej sztuczności, za co chwała producentowi. Jednocześnie potrafi być cichy, żeby nie denerwować sąsiadów. Niestety dla nich tryby RS za bardzo kuszą, więc w moim garażu podziemnym przez tydzień słychać było piękne uwertury wygrywane wydechem Audi RS 5.

Jak jeździ nowe Audi RS 5?

Jak po sznurku. Ten samochód staje się przedłużeniem myśli kierowcy. Nie ma żadnego problemu z przyczepnością, auto klei się do drogi i nawet podczas trudnych warunków atmosferycznych jest przewidywalne. Niektórzy mówili, że eksperyment z hybrydą nie wypali, że masa baterii będzie nie do zamaskowania. Mylili się. Audi po raz kolejny udowadnia swoją przewagę technologiczną. RS 5 jest baletnicą, która popisowo wykonuje sekwencje z Jeziora Łabędziego. Reakcja na kierownicę jest wzorcowa, trudno wyobrazić sobie, że coś można byłoby poprawić w tym aucie.

Wróćmy do wspomnianych wcześniej przycisków. Naciśnięcie Boost odblokowuje maksymalną moc i moment obrotowy przez 10 sekund. To świetna funkcja do wykonania manewru wyprzedzania, czy gwałtownego przyspieszenia. Przez 10 sekund Audi RS 5 idzie pełną mocą i jest to wspaniałe uczucie. Nie liczy się nic innego. Jakby powiedział Vin Diesel - przez te dziesięć sekund zapomina się o wszystkim - hipotece, zobowiązaniach, problemach. Jest się wolnym.

Drugi przycisk RS służy do wyboru trybów sportowych. Każdy z nich wyostrza układ napędowy, usztywnia auto i sprawia, że elektroniczne wspomagacze stają się mniej czułe. W tych trybach to kierowca gra pierwsze skrzypce. Można wręcz powiedzieć, że w trybie Balanced Audi RS 5 jest świetnym samochodem rodzinnym. Autem, które sprawuje się na daily. Jest szybkie, ale ta moc jest pod kontrolą. Wyprowadzasz na spacer psa. Natomiast gdy naciśniesz RS - wyprowadzasz lwa. I nie ma tu ani odrobiny przesady.

Tryb RS torque rear sprawia, że Audi RS 5 idzie bokiem

Tak się szczęśliwie złożyło, że mój znajomy ma parking pod firmą, na którym mogłem sprawdzić nowość w Audi RS 5. To tryb RS torque rear, który w zupełności zmienia zachowanie tego samochodu. Audi kojarzy się z napędem Quattro, z przewidywalnym prowadzeniem, a tymczasem RS 5 potrafi sunąć bokiem, jakby od początku powstało jako auto tylnonapędowe. Audi ostrzega, żeby tego trybu nie używać na drogach publicznych i wcale się nie dziwię, bo kompletnie zmienia zachowanie samochodu. To przeniesienie napędu na tylną oś.

To auto aż chce jechać bokiem, kierowca musi szybciej reagować na sytuację na drodze. To nie było udawane, to była czysta radość. Dobrze, że nikt nie siedział obok mnie w samochodzie, bo mógłby ogłuchnąć od mojego radosnego śmiechu. Jednocześnie trzeba mieć z tyłu głowy, że tu nie ma żartów i chociaż ten samochód jest naszpikowany elektroniką, to nieumiejętne obchodzenie się z gazem może przerwać drift. Co ciekawe - Audi pozwala na rejestrowanie statystyk poślizgu, dzięki czemu wiemy pod jakim kątem sunęło auto, z jaką prędkością itd. Niesamowita sprawa, która pokazuje, że nawet w 2026 r. powstają samochody, które są stworzone do czegoś więcej niż do jazdy z punktu A do punktu B.

Jak to możliwe, że samochód z napędem quattro ultra potrafi takie rzeczy? Audi RS 5 po raz pierwszy w historii Audi Sport wykorzystuje nową generację centralnego mechanizmu różnicowego odpowiedzialnego za rozdział momentu obrotowego pomiędzy przednią i tylną osią. Centralny mechanizm różnicowy posiada wstępne napięcie, dzięki czemu osie połączone są ze sobą nawet wtedy, gdy do mechanizmu różnicowego nie jest przekazywany moment obrotowy.

Dzięki temu reakcja samochodu na ruchy kierownicą, zwłaszcza podczas jazdy bez gazu i w fazie przenoszenia masy jest bardziej precyzyjna. Dodatkowo moc jest szybciej przekazywana na koła, co przyczynia się do lepszej zwinności auta.

Układ quattro z Dynamic Torque Control debiutuje w modelu Audi RS 5. Elektromechaniczne wektorowanie momentu obrotowego pozwala łączyć przyjemność z jazdy i bezpieczeństwo prowadzenia. Elementami tego układu jest chłodzony cieczą silnik elektryczny z magnesami trwałymi, pełniący funkcję wysokonapięciowego aktuatora, przekładnie przeniesienia napędu oraz konwencjonalny mechanizm różnicowy o niskim stopniu blokady. Razem pozwalają na szybki i precyzyjny rozdział momentu obrotowego pomiędzy tylne koła. Elektromechaniczne wektorowanie momentu potrzebuje zaledwie 15 milisekund – około jednej dziesiątej mrugnięcia oka, aby wygenerować różnice momentu sięgające nawet 2000 niutonometrów i zareagować na każdą sytuację drogową.

Elektromechaniczne wektorowanie momentu pozwala przekazywać moment w obu kierunkach. Działa precyzyjnie i niezawodnie w każdych warunkach. Podczas jazdy na wprost rozdziela moment równomiernie pomiędzy oba koła. W razie potrzeby przenosi go na koło o lepszej przyczepności. Przy wyjściu z zakrętu moment jest przekazywany na zewnętrzne koło, co pomaga obracać samochód. Wszystko działa pod kontrolą sterownika dynamiki jazdy, który nieprzerwanie analizuje dziesiątki parametrów. Co 5 milisekund wylicza docelową różnicę momentu dla danej sytuacji drogowej.

Współczesna motoryzacja to głównie AGD. Audi RS 5 jest perłą

Przyzwyczailiśmy się do nudnych aut, w których nie ma emocji, bo ich zadanie jest proste - podróż. Tymczasem Audi RS 5 to samochód, z którego nie chcesz wysiadać. Podczas tygodnia testów wykorzystywałem każdą okazję, żeby się nim przejechać. Skończyło się mleko w domu? Kochanie, już po nie jadę. Nie dodawałem, że zamiast kilometra pokonywałem 20, bo akurat obok sklepu zlokalizowany jest wyjazd na obwodnicę miasta. Nie żałuję żadnego tankowania, żadnego nadłożonego kilometra. Takich aut już praktycznie nie ma. Piękne, rasowe i jednocześnie spokojne, gdy tego chcemy.

Dodam tylko, że każdy z moich znajomych chciał wsiąść do tego samochodu, podczas nagrywania materiału o tym samochodzie podchodzili do mnie ludzie, którzy byli pasjonatami motoryzacji. Przez te kilka minut byliśmy jedną motoryzacyjną rodziną, która wita nowego gościa. Chciałoby się powiedzieć, że Audi RS 5 łączy ludzi. Przekonaj się sam i umów się na jazdę próbną.

Paweł Grabowski
Redaktor

Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.

Lokowanie produktu:Audi
Tagi: