W czasach PRL nie miał konkurencji. Do kupienia jest jego mniej znany poprzednik
Mówisz: Multicar, myślisz: mała ciężarówka NRD z charakterystyczną zieloną kabiną. To prawda, ale ten popularny pojazd miał swoich mniej znanych przodków, a jednego z nich można sobie właśnie kupić za mały pieniądz.

Mowa o modelu Multicar 24, który był bezpośrednim poprzednikiem "tego" Multicara, oznaczonego numerkiem 25. Model 25 produkowany był przez 14 lat, zaś model 24 jedynie przez 4, co czyni go dzisiaj wyjątkowo rzadkim. Mało tego - bodaj najrzadszym ze wszystkich generacji, jeżeli spojrzymy na długość produkcji.
Taki właśnie Multicar 24 z jednoosobową kabiną jest właśnie dostępny na sprzedaż
Starsze Multicary miały wyłącznie jednoosobową kabinę
Co najmniej dwuosobowa kabina wydaje się dzisiaj być dość oczywistym elementem wyposażenia pojazdu, ale nie była w przypadku Multicarów. Licząc od pierwszego wyprodukowanego modelu, małe ciężarówki z NRD od 1956 do 1977 roku były autami wyłącznie jednoosobowymi.
Poprzednik Multicara 24, czyli model 22, posiadał już co prawda zabudowaną kabinę kierowcy, ale nadal z miejscem wyłącznie dla kierowcy.

Zajawką dwuosobowej kabiny był prototyp 23, który co prawda ostatecznie nie wszedł do produkcji, ale położył fundamenty pod pierwszego dwuosobowego Multicara, czyli model 24-0. W istocie była to zmodernizowana ciężarówka 24 - pojazd produkowano od 1977 do 1978 roku, jest to zatem konstrukcja jeszcze rzadziej spotykana.
Egzemplarz na sprzedaż to model jednomiejscowy, czyli sprzed 1977 roku
W ogłoszeniu widnieje rocznik 1988, co wydaje się nie zgadzać z prawdą, ponieważ ten model Multicara produkowano ogółem do 1978 roku. Być może to pomyłka, być może nieporządek w dokumentach, niemniej oznaczenie pojazdu numerkiem 24 akurat jest w porządku.

Wersji Multicara było tyle, że nie idzie wszystkich policzyć. Ta, która jest przeznaczona na sprzedaż, wygląda na zabudowę samowyładowczą z przechyłem do tyłu, na co wskazuje otwierana tylna burta. W sam raz, aby wysypać dzieciom piach do piaskownicy - na mały plac budowy wygląda doskonale.
Małe ciężarówki z NRD nie miały konkurencji na rynku wschodnioeuropejskim
Każde państwo Bloku Wschodniego, z ZSRR na czele, produkowało samochody ciężarowe, żadne jednak nie miało w portfolio lekkiego samochodu wielozadaniowego pokroju Multicara. Efektem było to, że niemal połowę produkcji tych pojazdów eksportowano do innych krajów RWPG.
Pewną namiastką Multicarów były nasze wózki Stal albo Leżajsk, włącznie z jednoosobową kabiną pasażerską, miały one jednak napęd akumulatorowy i bardziej nadawały się do pracy wewnątrz zakładowej, były zaś bezproduktywne w przypadku dalszych wyjazdów. Wychodzi więc na to, że Multicar był jedyny w swoim rodzaju.
Multicar to jedyny pojazd z NRD, któremu się udało
Udało przetrwać Zjednoczenie Niemiec i nie upaść na twarz, jak pozostałym pojazdom produkowanym we Wschodnich Niemczech. Cały konglomerat IFA spadł z rowerka już w 1991 roku, a wraz z nim zakończyły się historie takich modeli, jak Trabant, Wartburg czy Robur.
Oryginalny Multicar przetrwał i jako model 26 produkowany był aż do 2010 roku. Oryginalny, czyli opierający się w gruncie rzeczy na starszym modelu 25, który z kolei zaprojektowany został jeszcze w NRD.
Produkowany obecnie model 27 wygląda już co prawda zupełnie inaczej od poprzednika, ale kontynuuje koncepcję małej ciężarówki do lekkiej pracy fizycznej.
Dziennikarz, fotograf, podróżnik i graciarz. Od 2019 roku redaktor Magazynu Classicauto, występował również gościnnie w Plejady Subaru. Etatowo od 2015 roku instruktor nauki jazdy, od 2018 roku w warszawskiej szkole GazeLka, gdzie uczy młodych ludzi graciarstwa od podstaw. Pomiędzy wierszami biega z aparatem po obskurnej i zapadłej Polsce, publikując swe zdjęcia na instagramowym profilu Polska w ruinie. Czasami zabawia towarzystwo organizacją imprez nawigacyjno-turystycznych pod szyldem Stary Pojazd i Może. Jeździ na co dzień tym, co akurat rano odpali.