REKLAMA

W Polsce ten grat jest prawie niespotykany. Był konkurencją dla Cinquecento

Samochody z krajów demokracji ludowej i ich następców stanowią w Polsce typowy widok na zlotach klasyków. Zdarzają się w tym towarzystwie rodzynki, ale jest taki wóz, który na wszelkiego rodzaju imprezach praktycznie nie występuje.

W Polsce ten grat jest prawie niespotykany. Był konkurencją dla Cinquecento
REKLAMA

Jest nim Łada Oka, czyli rosyjskie auto gabarytów mniej więcej Fiata Cinquecento albo Daewoo Tico. W miniony weekend redaktor Łubiński pojawił się na weekendowym spędzie klasyków w Kielcach i w prywatnej korespondencji pochwalił się zdjęciami m.in. wspomnianej Oki. Uświadomiłem sobie, że ten samochód na wszelkiego rodzaju imprezach w Polsce jest właściwie niespotykany, a niektórzy ankietowani nie kojarzą nawet auta samego w sobie.

fot. Mateusz Łubiński
fot. Mateusz Łubiński

Niektórych demoludów jest aż za dużo, niektórych nie ma wcale

Fakt ten skłonił mnie właśnie do refleksji, że są takie wozy z Bloku Wschodniego, które na wszelkiego rodzaju imprezach są niemalże niespotykane. Skody, Łady, Wartburgi są wszędzie i ich widok nie robi na mnie wrażenia. Rzadziej widuje się np. Moskwicze czy Dacie, ale w obu przypadkach nie mogę powiedzieć, że nie widziałem żadnego odpicowanego egzemplarza na przestrzeni ostatniego roku.

Łada Oka jest zaś pojazdem, którego jak żyję, nigdy nie widziałem na własne oczy na żadnej imprezie motoryzacyjnej, a trochę ich już odwiedziłem. Może po prostu mam pecha i wszyscy takimi jeżdżą, kiedy ja akurat nie patrzę, ale fakt pozostaje faktem.

Łada Oka nigdy nie była w Polsce popularna, ale zdarzało się widywać jeżdżące egzemplarze

Kojarzę chociażby kolekcjonera o koneserskich zapędach, który gromadził Oki na jednej z uliczek na warszawskiej Pradze. Było ich tam kilka, bodajże trzy. Zapamiętałem ten wątek, albowiem fakt ich parkowania w tej lokalizacji był przedmiotem jednego z graciarskich rajdów w Warszawie.

Niemniej, samochód znałem głównie z katalogów Samochody Świata, niż z egzemplarzy spotkanych w ruchu lub zaparkowanych gdzieś na ulicy. Nie skłamałbym, mówiąc, że wspomniane kilka sztuk Oki z praskiego osiedla stanowiło jakieś 80% incydentów, kiedy widziałem ten pojazd naocznie w Polsce.

Trochę tego jeździło na Ukrainie, kiedy byłem tam wiele lat temu na wycieczce

Zasadniczo, głównym rynkiem zbytu był Związek Radziecki i późniejsze kraje postsowieckie - eksport do innych państw Bloku Wschodniego nie był szczególnie obfity, stąd zapewne niewielka liczba egzemplarzy jeżdżących chociażby po Polsce. Lokalnie samochód nazywał się WAZ 1111 Oka, a pod marką Łada trafiał na rynki eksportowe.

Na terenie Ukrainy Oka również nie była te 20 lat temu autem często spotykanym, ale jednak dało się tych samochodów trochę na drogach zauważyć. Zdecydowanie więcej było jednak Zaporożców - swoją drogą, kolejnego niemal wymarłego bohatera imprez w Polsce.

Oka w zasadzie była produktem już postsowieckim

O ile projekt Oki, rozpoczęty jeszcze we wczesnych latach 80., należy słusznie przypisać Związkowi Radzieckiemu, o tyle lwia część produkcji przypadła na lata 90., czyli czas po rozpadzie Sojuza na kilkanaście niepodległych państw.

Samochód produkowano od 1988 do 2008 roku, czyli zaledwie trzy lata przypadły na czas ZSRR. Ciekawostką jest zaś fakt, że Okę klepano jednocześnie w kilku fabrykach, m.in. w zakładach AvtoWAZ, SMZ czy KamAZ. Przez 20 lat produkcji powstało zaledwie około pół miliona egzemplarzy, czyli raptem po kilkadziesiąt tysięcy rocznie.

Do napędu posłużyła m.in. połowa silnika Łady Samary

Tak było - najmniejszy silnik Oki, dwucylindrowy pierdzik o pojemności około 650 ccm, to w istocie konstrukcyjnie skrócony motor od Samary. W ogóle, Oka bazowała w dużym stopniu na częściach napędu, zawieszenia i hamulców zaczerpniętych z innych radzieckich wozów.

Inna sprawa, że Oka jeździła podobno zupełnie nieźle i była przy tym bardzo oszczędna. Oczywiście, jak to samochód z byłego Sojuza, poskładana była na odprdl.

Wygląda na ciekawszą propozycję na grata od np. Tico

Gdzie no ja mam portfel…

Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-06T14:46:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T13:54:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T10:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-06T08:20:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-05T21:53:45+02:00
Aktualizacja: 2026-06-05T19:03:13+02:00
Aktualizacja: 2026-06-05T09:37:44+02:00
Aktualizacja: 2026-06-05T09:12:04+02:00
Aktualizacja: 2026-06-05T08:12:16+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T18:29:00+02:00