Elektryfikacja flot postępuje. Ale wyzwań wciąż nie brakuje
Coraz więcej firm decyduje się na wprowadzenie aut elektrycznych do swoich flot. Zapytałem eksperta Volkswagen Financial Services, jak to wygląda w praktyce.

Volkswagen Financial Services jest liderem na krajowym rynku finansowania samochodów osobowych, oferując szeroki wachlarz usług zarówno dla klientów indywidualnych, jak i firm. W przypadku flot dostępne są elastyczne formy finansowania, takie jak leasing klasyczny, leasing jak abonament oraz najem długoterminowy.
Podczas Kongresu Nowej Mobilności 2026 w Katowicach miałem okazję porozmawiać z Krzysztofem Leszczyńskim, ekspertem ds. elektromobilności, o tym, jak przebiega proces przechodzenia na samochody elektryczne w polskich flotach i w jaki sposób najlepiej przygotować kierowców firmowych na tę zmianę.
Skuteczna elektryfikacja floty zależy od szeregu czynników
Gdy mówimy o klientach flotowych, należy skupić się na zupełnie innych aspektach niż w przypadku osób prywatnych.
Jednym z największych w tym zakresie wyzwań, przed którymi stoją firmy, jest budowa świadomości wśród pracowników, jak powinna wyglądać eksploatacja samochodu elektrycznego i jakich nowych nawyków należy się w związku z tym nauczyć.
Kolejną newralgiczną kwestią pozostaje także dostępność infrastruktury do ładowania. Przejście na samochody elektryczne wymaga całkowitej zmiany myślenia o organizacji floty. Oprócz bowiem dostarczenia użytkownikom samej karty flotowej pozwalającej na korzystanie z publicznych ładowarek, istotne jest również chociażby przygotowanie odpowiedniego zaplecza na terenie firmy.
Nauka, edukacja, infrastruktura i świadomość potrzeb, do odpowiedniego ich zagospodarowania – to właśnie te czynniki zdaniem Krzysztofa Leszczyńskiego, eksperta ds. elektromobilności Volkswagen Financial Services, są kluczem do skutecznej elektryfikacji flot.
Z motoryzacją związany od dziecka - rodzinna legenda głosi, że jego pierwsze pełne zdanie wypowiedziane w języku polskim dotyczyło Fiata Tipo. W 2018 roku rozpoczął współpracę z redakcją tygodnika Motor, a przez kilka ostatnich lat pisał dla Wyboru Kierowców. Specjalizuje się w prezentowaniu i testowaniu motoryzacyjnych nowości, ale graciarstwo też nie jest mu obce. W swoim garażu trzyma między innymi Mercedesa W115, dwa Maluchy i Mustanga. W wolnym czasie przeważnie serwisuje swoje wozy albo jeździ nimi na zloty i rajdy, a czasami zdarza mu się nawet samemu zorganizować jakąś imprezę dla zabytków.