W Polsce od kilkunastu lat można zdawać egzamin na prawo jazdy samochodem z automatyczną skrzynią biegów - to raczej wszyscy wiedzą. Jest tylko jeden problem związany z egzaminem państwowym.

Jaki problem? Taki, że egzaminacyjna baza pytań zawiera te poświęcone technice jazdy samochodem z manualną skrzynią biegów. Obecność takiego materiału sama w sobie nie budzi żadnych zastrzeżeń, wszak technika jazdy samochodem to również ważny aspekt kursu na prawo jazdy. Kłopot w tym, że takie pytania losowane są dla wszystkich, bez podziału na manualną czy automatyczną skrzynię biegów. Dlaczego? Bo według systemu egzamin teoretyczny jest jednakowy dla wszystkich.
Rozróżnienie na automat i manual pojawia się dopiero na egzaminie praktycznym
Przy czym ogranicza się ono właściwie jedynie do samochodu, ponieważ program samego egzaminu jest niemal taki sam dla jednej i drugiej skrzyni, łącznie z ruszaniem na wzniesieniu - tak, automatem również robi się to zadanie, co ma mniej więcej tyle samo sensu, co lizanie się po łokciu.
Niemal, bo jednak siłą rzeczy odpadają zadania praktyczne w postaci prawidłowej zmiany biegów, ponieważ technicznie nie da się tego zadania po prostu wykonać. Oprócz tego wszystkie egzaminacyjne zadania się ze sobą pokrywają.
W przypadku egzaminu teoretycznego wszyscy wrzucani są do jednego worka
Egzamin teoretyczny na kategorię B jest jeden - bez podziału, czy ktoś będzie zdawał egzamin praktyczny samochodem z manualną, czy automatyczną skrzynią biegów. W związku z tym baza pytań zawiera zarówno te związane z pracą sprzęgła, ze zmianą biegów, jak i jazdą ekonomiczną związaną z obsługą ręcznej skrzyni biegów.
Nie przytoczę Wam tutaj konkretnych pytań, ponieważ służbowo nie mam dostępu ad hoc do komputera, na którym zdaje się egzamin wewnętrzny, a i tak musiałbym zapewne próbować kwadrylion razy, aby wylosowało mi się właściwe pytanie. Wiem natomiast od moich kursantów, którzy akurat robili kurs na automatycznej skrzyni i później przystępowali do egzaminów państwowych, że takie pytania im się losowały. Inna sprawa, że na egzaminie wewnętrznym również takie kwiatki się zdarzają, ponieważ pytania pochodzą z tej samej bazy danych.
O ile istnieje kategoria prawa jazdy na automat, to nie ma oddzielnego programu nauczania
Większość szkół jazdy prowadzi szkolenia samochodami z automatyczną skrzynią biegów, tyle że odgórny program nauczania nie przewiduje takiego odstępstwa. Nie ma podziału na materiał przeznaczony dla skrzyni manualnej oraz dla skrzyni automatycznej - jest jeden wspólny zakres wiedzy dla wszystkich.
To, że dana szkoła prowadzi zajęcia dedykowane automatycznej skrzyni biegów, zależy od jej własnej inicjatywy. I faktycznie, o ile część teoretyczna czerpie z tej samej studni, o tyle część praktyczna daje już o wiele więcej swobody.
Z uwagi na specyfikę egzaminu państwowego, trzeba niestety przygotować się również i z tego materiału
Wygląda to trochę tak, jak zdawanie egzaminu z fizyki do klasy biologiczno-chemicznej, ale skoro trzeba, to trzeba i nie ma z czym dyskutować. Skoro system wymaga, to do systemu trzeba się niestety dostosować.
Albo go np. zmienić i rozdzielić egzaminy teoretyczne na te dedykowane dla manualnej i na te dla automatycznej skrzyni biegów. Nie powinno być chyba problemem, aby usunąć kilka pytań z puli dla tej drugiej, ewentualnie dodać kilka alternatywnych.
To nie może być aż tak trudne.



















