REKLAMA

Kiedyś mieściła się tu stacja obsługi znanej marki. Teraz możesz kupić ten obiekt

Graciarstwo ma szansę wejść na nowy, nieznany dotąd poziom. W pewnej miejscowości pomiędzy Warszawą a Płockiem na sprzedaż wystawiono nieruchomość, która ma bogatą motoryzacyjną przeszłość.

Kiedyś mieściła się tu stacja obsługi znanej marki. Teraz możesz kupić ten obiekt

Konkretnie rzecz ujmując, na sprzedaż jest obiekt, który w czasie swojej świetności pełnił funkcję salonu sprzedaży i autoryzowanego serwisu samochodów Daewoo - można powiedzieć, że stacji obsługi. Magia tego miejsca polega na tym, że wygląda ono tak, jakby ktoś je zamknął w ubiegłym miesiącu i po prostu poszedł na urlop.

Obiekt jest pomnikiem czasów świetności koncernu Daewoo

Historia Daewoo i jego spektakularnego upadku ma już długą i siwą brodę, dlatego nie będziemy jej po raz kolejny przypominać. Było dobrze, sprawa się rypła, nie ma co drążyć. W każdym razie, jednym ze śladów niegdysiejszej obecności marki Daewoo na polskim rynku są pozostałości stacji obsługi oraz salonów sprzedaży.

Tytułowy obiekt znajduje się w miejscowości Stefanów, przy drodze krajowej nr 60, na odcinku pomiędzy Gostyninem a Płockiem. Kiedy Daewoo jeszcze miało się dobrze, pod tym adresem mieścił się salon sprzedaży z pomieszczeniami administracyjnymi, a także warsztat samochodowy.

Teren jest zamieszkały, ale same pozostałości po Daewoo od lat stoją puste

Na posesji znajduje się normalnie zasiedlony budynek mieszkalny, ale same obiekty stacji obsługi stoją opuszczone od wielu lat. Trudno ad hoc ustalić, kiedy dokładnie miejscówka została zamknięta, ale zapewne zbiegło się to w czasie z wyprowadzką koncernu Daewoo z europejskiego rynku, w tym również z Polski. W każdym razie, na zdjęciach Street View z 2012 roku obiekt w Stefanowie stoi już zupełnie pusty.

Chociaż miejsce jest nieczynne od co najmniej kilkunastu lat, nic się tutaj nie zmienia

To, co jest jednak we wszystkim najważniejsze, to doskonały stan zakonserwowania całego terenu. Porównując dodane do ogłoszenia sprzedaży aktualnie zdjęcia z tymi z 2012 ze Street View, nie widać w ogóle różnicy. Na budynku biurowym nadal dumnie pręży się logotyp Daewoo, a na elewacji hali warsztatowej wciąż widać napis z nazwą marki. Jednego z napisów brakuje zaś na innym z budynków, niemniej był on już nieobecny 14 lat temu, więc “to już tak było”.

Kilka lat temu zdarzyło się, że odwiedziliśmy to miejsce świeżo zakupionym wówczas koreańskim Daewoo Tico i zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie pod bramą. Jak widać, nic się od tamtego momentu tutaj nie zmieniło.

Ludzie mówią, że to ostatni zachowany salon sprzedaży Daewoo w Polsce

Nie potwierdzam, nie zaprzeczam, ale turlając się gratem po polskich dogach wielokrotnie mijałem różne pozostałości obecności marki Daewoo na naszym rynku. Czasami były to naprowadzające szyldy stojące przy drodze, innym razem ślady napisów i logotypów, ale przyznaję, że obiekt w Stefanowie sprawia wrażenie najbardziej kompletnego.

Jakbym miał za dużo pieniędzy, zrobiłbym tam muzeum rzemiosła samochodowego

Ale niestety nie mam. Albo i na szczęście, bo bym wywalił na głupoty.

Michal Reicher
Redaktor

Dziennikarz, fotograf, podróżnik i graciarz. Od 2019 roku redaktor Magazynu Classicauto, występował również gościnnie w Plejady Subaru. Etatowo od 2015 roku instruktor nauki jazdy, od 2018 roku w warszawskiej szkole GazeLka, gdzie uczy młodych ludzi graciarstwa od podstaw. Pomiędzy wierszami biega z aparatem po obskurnej i zapadłej Polsce, publikując swe zdjęcia na instagramowym profilu Polska w ruinie. Czasami zabawia towarzystwo organizacją imprez nawigacyjno-turystycznych pod szyldem Stary Pojazd i Może. Jeździ na co dzień tym, co akurat rano odpali.

Tagi: