Siedmioosobowe Audi Q5 e-tron w pełnej krasie. Jest duże, elektryczne i wygląda nieźle
Audi Q5 e-tron właśnie zostało pokazane światu. To siedmioosobowy elektryczny SUV, który ma zdobyć serca klasy średniej.

Audi Q5 e-tron jest największym elektrycznym SUV-em, jaki wypuścił niemiecki producent. Mierzy 4876 mm długości, 1860 mm szerokości i 1675 mm wysokości. Jego rozstaw osi wynosi 2965 mm. To techniczny bliźniak Volkswagena ID.6, ale doprawiony sosem premium. Jego kształt bardziej zalatuje minivanem niż SUV-em, ale wszyscy wiemy, że minivany są już niemodne, więc lepiej lekko je podnieść i można czekać na pierwszych klientów w salonach. Najpierw obowiązkowe zdjęcie z ładowarką, nie wiem czemu jest to taki fetysz producentów? Samochody spalinowe nie ma zdjęć prasowych przy dystrybutorze.

Audi Q5 e-tron ma charakterystyczne elementy
Podobnie jak cała rodzina e-tronów otrzymał charakterystyczny grill, który ostatnio miąłem przyjemność podziwiać w Audi Q4 e-tron. Podobnie jak w mniejszym modelu, znajdziemy pełne światła LED z przodu, opcjonalnie dostępne są światła Matrix. Różnice widać z boku auta, Q5 jest znacznie dłuższe i ma większe przetłoczenia. Terenowego charakteru dodają plastikowe nakładki na nadkola i progi. Nieźle wygląda zestawienie czarnego dachu i lakierowanych na czarno słupków z czerwonym lakierem. Niestety nie jest to najlepsze rozwiązanie pod względem utrzymania czystości samochodu.

Tył prezentuje się dosyć atrakcyjnie:

Pojemność akumulatora wynosi 83,4 kWh, według cyklu NEDC ma to wystarczyć na pokonanie 560 km. To mniej więcej 460 km w cyklu WLTP. W kabinie zero zaskoczeń — widzimy wnętrze znane z Audi Q4 e-tron:

Audi Q5 e-tron występuje w dwóch wersjach mocy. Pierwsza oznaczona jako 40, posiada jeden silnik elektryczny o mocy 204 KM. Druga wersja, o oznaczeniu 50, ma dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 312 KM.
Audi Q5 e-tron oferuje miejsce dla 7 osób
Dzieje się tak za sprawą trzech rzędów foteli. Wnętrze przy rozłożonych fotelach wygląda tak:

Dostępna jest również bardziej prestiżowa wersja z 6 miejscami do siedzenia, która wygląda tak.

Samochód po złożeniu ostatniego rzędu siedzeń ma mieć przepastny bagażnik, ale niestety nie wiem, jaki jest jej ekwiwalent w litrach.

Samochód jest fajny, ale niestety, jak zwykle jest pewien haczyk — Audi Q5 e-tron będzie dostępny wyłącznie w Chinach. Szkoda, bo takie samochody są potrzebne również w naszej części świata.
Dziennikarz Autoblog.pl. Poprzednio pisał dla serwisu Bezprawnik.pl, dla którego stworzył ponad 200 tekstów. Od 10 lat zajmuje się również kontrolą jednostek samorządowych, ale od zawsze jego marzeniem było pisać na tematy motoryzacyjne. Do redakcji dołączył w październiku 2020 r. Specjalizuje się w zdjęciach szpiegowskich, wizualizacjach, modelach marki BMW oraz zmianach w prawie, które bezpośrednio wpływają na motoryzacyjny świat. Obudzony w nocy potrafi wymienić zalety poszczególnych silników niemieckiej marki. Potrafi wydobyć z czeluści internetu informację na dowolny temat. Jeździ ostatnim klasycznym BMW, ale nocami marzy o BMW X6.